piątek, 23 stycznia 2015

Więzień Labiryntu- James Dashner


Tytuł: Więzień Labiryntu

Autor: James Dashner

Ilość stron: 424

"Znajdź wyjście albo giń"

Thomas budzi się w ciemnej windzie i jedyne, co pamięta to własne imię. Nagle drzwi windy się otwierają i wita go około sześćdziesięciu chłopców. Każdy z nich zna tylko swoje imię. Nie mają żadnych wspomnień. Żyją w Strefie już od dwóch lat i szukają wyjścia z ogromnego Labiryntu. Nadaremno. Każdej nocy Wrota w Strefie są zamykane na noc, by oddzielić jej mieszkańców od przerażających stworzeń- Bóldożerców. Następnego dnia po pojawieniu się Thomasa, do Strefy trafia pierwsza dziewczyna z karteczką w ręku, na której jest napisane: "Ona jest ostatnia". Streferzy czują niepokój, a niektórzy nawet oskarżają Thomasa o współpracę ze Stwórcami Labiryntu. Dziewczyna woła przez sen "Zapoczątkowałam koniec!". Kilka dni po tym zaczynają się dziać niespotykane dotąd zdarzenia.

To jest książka, której zakończenie wbija w fotel. Trzeba pogratulować Jamesowi Dashnerowi jego świetnego pomysłu. Jestem pod wrażeniem wyobraźni autora. Wszystko zostało tak dokładnie i jasno opisane, że miałam wrażenie, iż ja sama jestem w Strefie. "Więźnia Labiryntu" czyta się jednym tchem, bowiem wszystkie niejasności i tajemnice trzymają czytelnika w napięciu przez cały czas. Powieść Dashnera jest jedną z najlepszych, jakie czytałam. Dodatkowym jej atutem jest slang używany przez Streferów, np. "zawrzyj twarzostan" (tłumacząc na nasze- "zamknij się". Nadaje to książce jeszcze większej oryginalności. Jedyne, co mi przeszkadzało to główny bohater. Jego chęć poświęcenia się dla innych sprawiła, że postrzegałam go jako zbyt idealnego. Czasami zachowywał się jak idiota. Po prostu. Mimo to, bardzo polecam "Więźnia Labiryntu" i z chęcią sięgnę po kolejne części.


Ocena: 8/10


6 komentarzy:

  1. Słyszałam już o tej książce, ale nadal nie wiem czy ją przeczytam.
    Recenzja bardzo dobra, ciekawa, zachęca do przeczytania :)
    Widzę, ze również lubisz ''Upiora w operze''. Skoro już o piosence mowa...znasz wersję śpiewaną przez Nigtwish? Perełka wśród perełek.
    no i Christie...''I nie było już nikogo''-fenomenalna! Czytałaś jeszcze coś królowej kryminałów?
    http://zapach-stron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię na temat recenzji. Bardzo je sobie cenię, w szczególności, że dopiero zaczynam recenzowanie :)
      Jasne, że znam wersję "Upiora..." w wykonaniu Nigtwish! Ach, Tarja i jej anielski głos! ♥
      Co do Christie, nie miałam niestety okazji przeczytać jej innych książek, ale mam zamiar to nadrobić ;) A Ty czytałaś coś jeszcze jej autorstwa? Jeśli tak, to może mi coś polecisz? :)

      Usuń
  2. Bardzo zawiodłam się na tej książce. Liczyłam na zajmującą lekturę, ponieważ pomysł na fabułę autor miał świetny, a dostałam przeciętną książkę. Przewidywalność, irytujący bohaterowie, męczące dialogi i toporny styl pisania... Męczyła mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, mnie też większość bohaterów irytowała. Z Thomasem na czele. Jednak mimo wszystko "Więzień..." mnie wciągnął i zaciekawił :)

      Usuń
  3. Nie czytałam, ale mam w planach. ^_^ Moja koleżanka ją bardzo lubi i poleca, podejrzewam, że prędzej czy później wciśnie mi w ręce tę pozycję. :D A ja się będę cieszyć, bo wydaje mi się, ta powieść posiada wszystko, co mnie ciekawi... I ten motyw labiryntu, coś wspaniałego. :) Oraz walka o przetrwanie - tak, lubię o tym czytać. :D

    http://strefa-czytania-obowiazuje-wszedzie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz czytać o walce o przetrwanie, to po "Więźnia Labiryntu" musisz koniecznie sięgnąć! :)

      Usuń