sobota, 11 kwietnia 2015

Parabellum. Prędkość ucieczki- Remigiusz Mróz


Tytuł: Parabellum. Prędkość ucieczki

Autor: Remigiusz Mróz
Ilość stron: 411

"A pierwszym, kto wjedzie do Berlina, będzie siedzący na lufie czołgu, uśmiechnięty i palący papierosa Bronek! Pamiętajcie moje słowa! Będzie strzepywał popiół na schody Reichstagu!" 


Staszek Zaniewski jest zakochany w Marii, pięknej Żydówce i snuje z nią plany na przyszłość. Kiedy wybucha wojna, postanawiają uciec na zachód w myśl zasady "Najciemniej pod latarnią".

Bronek Zaniewski, brat Staszka, bohatersko broni południowej granicy Polski. Niestety, jego oddział zostaje rozbity.

Od dawna byłam zainteresowana powieścią "Parabellum. Prędkość ucieczki". Przyczyniła się do tego Anita z book reviews. Zresztą, kogo ona nie zachęciła do czytania książek Remigiusza Mroza? :D
Po długich poszukiwaniach w końcu upolowałam tego upragnionego buka i zaczęłam czytać. Powieść od razu mnie wciągnęła i zamiast pomagać w przygotowaniach do świąt, czytałam. Kiedy zaczęłam lekturę, ciągle pytałam (to znowu przez Anitę) "No a kiedy pojawi się ten słynny Leitner?". I się w końcu pojawił. I już rozumiem zachwyt Anity nad tą postacią. Christian Leitner jest prze-cu-do-wny! Zapamiętajcie to sobie! ♥ Chociaż Bronek Zaniewski depcze mu po piętach w tym rankingu na najlepszą postać z "Parabellum". Polubiłam też Marię (chociaż czasem mnie irytowała) i kompanów Bronka, tj. Obelta, Chwieduszkę i Kiljana. Za to reszta bohaterów... Staszek to jakieś nieporozumienie, a Holzer jest zbyt wulgarny. Właśnie, jak już jesteśmy przy tej ostatniej postaci, to zaznaczę, że nie podobało mi się nadużywanie wulgaryzmów w tej książce. Czasem wydawały mi się upchnięte w wypowiedzi bohaterów jakby na siłę, co mi osobiście przeszkadzało. Oprócz tego małego minusa, wszystko było świetne. "Parabellum" wywoływało u mnie cały wachlarz emocji. Od rozbawienia przez przerażenie do szoku. Bardzo podobało mi się ukazanie "tych wojskowych realiów". Żadnego owijania w bawełnę. Bardzo się cieszę, że w końcu udało mi się przeczytać "Parabellum". Jedyne, czego żałuję to to, że tak dużo czasu zajęło mi poszukiwanie tej książki i że dopiero teraz się z nią zapoznałam. No, ale lepiej późno niż wcale. ;) Z chęcią sięgnę po kolejną część powieści Remigiusza Mroza, która jest klimatycznie podobna do "Czasu honoru". Podczas czytania obowiązkowo w tle powinien rozbrzmiewać soundtrack z serialu!

Bardzo polecam powieść "Parabellum. Prędkość ucieczki". Moja ocena: 7/10.

A Wy co sądzicie o książce Remigiusza Mroza? Czy ktoś wie coś na temat trzeciej części serii? Czy ktoś wie, czy ona się w ogóle pojawi?



2 komentarze:

  1. Przez Anitę choruję na tę książkę i nie mogę się doczekać, kiedy w końcu będę mogła ją przeczytać! Zawsze jednak w kolejce do przeczytania znajduję się o wiele więcej książek niż Parabellum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzuć inne książki i bierz się za powieść Mroza :D

      Usuń