wtorek, 9 czerwca 2015

Dziewczyny z Syberii- Anna Herbich


Tytuł: Dziewczyny z Syberii

Autor: Anna Herbich
Ilość stron: 320

"Gdyby Bóg zechciał wskrzesić wszystkich więźniów łagrów, to w całej Rosji podniosłaby się ziemia"

One pamiętają to do dzisiaj: krzyki, pakowanie w pośpiechu, przejazd wagonami bydlęcymi, płacz i panikę.
Potem niewolniczo pracowały w łagrach, znosząc mróz, głód, choroby i ból. Wybawieniem była amnestia. Niektóre wróciły do ojczyzny, inne udały się w różne zakątki świata, a jeszcze inne przyłączyły się do armii Andersa. Anna Herbich przedstawia losy dziesięciu kobiet, które przeżyły zesłanie na Sybir.

Bohaterami nie muszą być tylko mężczyźni. Bohaterkami mogą być też kobiety. Te, których losy przedstawiono "Dziewczynach z Syberii" są na to najlepszym przykładem. Historie opisane w książce są wzruszające i wstrząsające. Jedyne co można czuć po jej przeczytaniu to szok, że człowiek jest w stanie zgotować drugiemu człowiekowi taki los, oraz podziw dla tych kobiet, które nawet w najgorszych chwilach się nie poddały i walczyły o życie swoje i swoich bliskich. Mimo tego, losy bohaterek były podobne, każda kolejna niczym nowym nie zaskakiwała. To chyba jedyna wada tej książki. Z drugiej strony czego czytelnik może wymagać? Przecież każda wywózka na Sybir i "życie" w łagrach wyglądały tak samo dla milionów ludzi. "Dziewczyny z Syberii" Anny Herbich dają do myślenia. Cieszmy się tym, co mamy. Na nic nie narzekajmy. Kochajmy naszą Ojczyznę.
Moja ocena: 7/10
A wy czytaliście już "Dziewczyny z Syberii"?

5 komentarzy:

  1. Książka bardzo fajna nie rozumiem czemu tak krótką ją opisałaś. Długie recenzje są ciekawsze :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się opisać tego, co czuje się po przeczytaniu książek tego typu. Stąd też krótka recenzja. ;)

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze tej książki, wydaje się jednak bardzo interesująca, więc może kiedyś się za nią zabiorę. Pozdrawiam :)

    someculturewithme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach zarówno ,,Dziewczyny z powstania" jak i ,,Dziewczyny z Syberii".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Dziewczyny z Powstania" zamierzam zacząć czytać tak, aby na 1 sierpnia skończyć ;)

      Usuń