niedziela, 7 czerwca 2015

Monument 14. Odcięci od świata- Emmy Laybourne

Tytuł: Monument 14. Odcięci od świata
Autor: Emmy Laybourne
Ilość stron: 344

"Mówiłem tylko to co już wiedział. Tak się robi, zdobywasz czyjeś zaufanie zdradzając własne sekrety"

Wybrzeże Stanów Zjednoczonych nawiedza tsunami. Cały kraj nawiedzają straszliwe burze i potężne trzęsienia ziemi, przez które zostaje zniszczony ośrodek wojskowy, gdzie była przetrzymywana tajemnicza broń chemiczna. Grupa uczniów, zamiast do szkoły, trafia do supermarketu, który staje się ich schronieniem jak i więzieniem. Młodzież i dzieci organizują swoją społeczność, czekając na pomoc.

Nie przepadam za antyutopiami i dystopiami, ale "Monumentowi 14" postanowiłam dać szansę. Teraz cieszę się, że to zrobiłam. Powieść pani Laybourne jest wciągająca. Trudno było mi się oderwać od czytania. Bohaterowie są wyraziści, akcja toczy się w odpowiednim tempie, a czytelnik jest ciągle zaskakiwany nowymi wydarzeniami. Mam jednak tylko takie małe pytanie: dlaczego dzieci zawsze muszą być w książkach irytujące? Dlaczego? To chyba jeden z niewielu minusów tej powieści. Postacie dziecięce były bardzo denerwujące. Nie wiem, czy taki był zamiar autorki, czy też nie, ale zważywszy na to, że maluchy towarzyszyły starszym kolegom cały czas, to trochę mnie to męczyło. Jakbym to ja sama pilnowała tych dzieci. Kolejnym minusem powieści były... białe kartki. Nienawidzę białych kartek. Też tak macie? W sumie to wina wydawcy, ale jednak... To chyba tyle jeśli chodzi o wady pierwszej części "Monumentu 14", Dalej były same plusy. Czyli to, o czym już wcześniej wspominałam, wartka akcja i jej zwroty, wyraziści bohaterowie (mam na myśli bohaterów w wieku nastoletnim) oraz mroczny, przerażający klimat. Nie wiem, czy dałabym sobie radę, wiedząc, że na zewnątrz unosi się w powietrzu broń chemiczna, która zmienia ludzi w potwory. Podziwiam dzieciaki z Monumentu. Co z tego wszystkiego wynika? Ano to, że warto sięgnąć po "Odciętych od świata".
Moja ocena: 7/10
A Wy co sądzicie o książce Emmy Laybourne?

1 komentarz:

  1. Kiedy przeczytałam pierwszy tom monumentu, od razu zabrałam się za drugi. Lubię wszystko co jest katastroficzne i ta seria jest idealna dla mnie, przeczytałam ją jednym tchem, także polecam kolejne tomy :D

    zaczytanekoty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń