piątek, 17 lipca 2015

Boy 7- Mirjam Mous

Tytuł: Boy 7
Autor: Mirjam Mous
Ilość stron: 248

"Cokolwiek się stanie, pod żadnym pozorem nie dzwoń na policję"


Boy 7 budzi się na wypalonej łące w upalny dzień. Nie ma pojęcia, kim jest ani skąd pochodzi. Postanawia sprawdzić swój telefon i jedyną wskazówką, jaką chłopak w nim znajduje jest wiadomość nagrana przez... niego samego. 

Sięgając po powieść "Boy 7", czułam, że nie mogę oczekiwać niczego wspaniałego. I nie pomyliłam się. Książka jest OK. Ale nic poza tym. Jako przerywnik między ambitniejszymi książkami i odmóżdżacz po ciężkim dniu w szkole sprawdzi się idealnie. Ale ci, którzy będą szukać w niej jakiegoś arcydzieła, mogą poczuć się zawiedzeni. Mogę powiedzieć, że perełką całej książki jest pierwszy rozdział, który wywołuje w czytelniku poczucie niepewności, nawet strachu i sprawia, że mamy ochotę czytać dalej. Później nie jest już tak wspaniale. Cała fabuła jest trochę poplątana i jeśli ktoś się dobrze przy czytaniu nie skupi, może czuć się potem zagubiony. Ogólnie cała historia jest świetnie przemyślana, ale nie wprowadza nic nowego do literackiego świata. Powieści podobnych do "Boy 7" czytałam już tysiące, jeśli nie miliony. Można się więc domyślić, że książka Mirjam Mous nie wyróżnia się zbytnio na tle innych thrillerów młodzieżowych. Autorka skupiła się wyłącznie na głównym bohaterze, czyniąc postaci drugoplanowe spłyconymi do granic możliwości. Wiele jest tutaj również pominięć i niedomówień. Może celowych, ale na pewno negatywnie wpływających na ocenę całości. Wszystkie fakty są przedstawione pobieżnie, jak gdyby autorka przy pisaniu myślała: "Byle szybciej".  Autorka posługuje się lekkim stylem. mamy wrażenie, że wszystkie swoje przeżycia opisuje rzeczywiście nastolatek. Nie ma w narracji wymuszonego luzactwa. Jest ona bardzo naturalna i sprawia, że jeszcze bardziej czujemy się przywiązani do głównego bohatera. Niezaprzeczalnym plusem powieści jest wplecenie w fabułę zagadnień związanych z etyką medyczną i nowymi technologiami, które układają się w okropną wizję przyszłości.  Kiedy myślę, że coś takiego mogłoby się wydarzyć, ciarki przechodzą mi po plecach. Domyślam się, że niektórzy naukowcy byliby w stanie robić coś takiego, jak to zostało opisane w "Boy 7" i właśnie to jest najbardziej przerażające. Mimo wszystko, powieść Mirjam Mous nie zachwyciła mnie. Jak już pisałam, była po prostu OK. Zdecydujcie sami, czy macie ochotę po nią sięgnąć.
Moja ocena: 5/10

A jakie jest Wasze zdanie o "Boy 7"?


7 komentarzy:

  1. Zaintrygował mnie opis książki i powiem szczerze, że mam ochotę ją przeczyta :>

    http://secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie dla mnie, choć okładka bardzo mi się spodobała.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam i nie wiem czy to zmienię. Zobaczymy

    http://asik-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Może być ciekawie. Raczej nie czytam ambitnych książek, więc ta książka może mi się spodobać :D

    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogólnie to jestem zainteresowana, więc jak nadrobię swoje zaległości, to być może ją odszukam. Być może, bo w moim przypadku zawsze jakaś inna książka ściągnie moją uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tak samo, ale w końcu się zmusiałm, żeby przeczytać coś, co już zalega na mojej półce "Chcę przeczytać" już od X czasu. No i udało się :D

      Usuń