niedziela, 12 lipca 2015

Wróć, jeśli pamiętasz- Gayle Forman

Tytuł: Wróć, jeśli pamiętasz
Autor: Gayle Forman
Ilość stron: 288


"Musiałam kogoś nienawidzić, a ciebie kochałam najmocniej, więc padło na ciebie"


Minęły już trzy lata od wypadku, w którym Mia Hall straciła rodziców i młodszego brata. Mimo wszystko, postanowiła żyć dalej. Wybudziła się ze śpiączki i... zniknęła z życia Adama. Teraz żyją osobno. Ona jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, on znany rockman. Jednak los daje im pewnego dnia drugą szansę.


"Wróć, jeśli pamiętasz" to kontynuacja bestsellera "Zostań, jeśli kochasz". Pierwszy tom losów Mii i Adama czytałam z zaciekawieniem i muszę przyznać, że bardzo mi się podobał. Współczułam głównej bohaterce. Straciła przecież ukochanych rodziców i młodszego brata. Gayle Forman postanowiła jednak, że na "Zostań, jeśli kochasz" się nie skończy i postanowiła napisać "Wróć, jeśli pamiętasz".  I to było, moim zdaniem, niemądre posunięcie. Bohaterowie po tych trzech latach bardzo się zmienili. Niestety, na gorsze. Adam nie jest już sympatycznym chłopakiem z garażowego zespołu. Stał się rozwydrzony. W pewien sposób nawet chamski. Warto tutaj wspomnieć, że narracja jest prowadzona z jego punktu widzenia. Poznajemy więc smutne przemyślenia bohatera. Przedstawia on czytelnikowi swój jakże ciężki żywot uwielbianej przez wszystkich gwiazdy rocka, konflikt z innymi członkami zespołu, meandry jego kariery. A teraz tak szczerze: Kogo to obchodzi? No dobrze, rozumiem, wspomnieć o tym warto, ale żeby od razu pisać to wszystko przez całe 288 stron, jedynie ubierając  inaczej to wszystko w słowa, myśląc, że czytelnik się nie połapie? Nieładnie! A Mia... Cóż, jeśli chodzi o nią, to tak jak jej współczułam w pierwszym tomie serii, tak teraz mnie denerwowała. Jej zachowanie względem Adama było dziecinne i zupełnie nieuzasadnione. Oczywiście, jakieś tam uzasadnienie autorka naskrobała, lecz mnie ono nie usatysfakcjonowało. Było po prostu za słabe. Za słabe i za mało logiczne. Może gdyby narracja była prowadzona z punktu widzenia Mii, a nie Adama, to dowiedzielibyśmy się czegoś więcej. Ale nie. Bo po co? Naprawdę, nie wiem skąd tyle zachwytów nad "Wróć, jeśli pamiętasz". Dla mnie ta powieść wypada dosyć blado w porównaniu z "Zostań, jeśli kochasz" i pokuszę się o stwierdzenie, że drugi tom losów Mii i Adama nie powinien ujrzeć światła dziennego. Nie polecam.
Moja ocena: 4/10

12 komentarzy:

  1. Nie czytałam. Mam nadzieję, że nie będzie aż tak tragicznie, gdy przeczytam. Wolałabym, gdyby Mia była narratorką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ciut bezsensowne, bo powód zerwania Adama i Mii był po prostu hmmm... nie wiem, nieprawdopodobny? Głupi? Autorka powinna zdecydowanie poprzestać na pierwszej części.
    Pozdrawiam :)
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. E, to najpierw zapoznam się z świetną częścią pierwszą, a potem się zobaczy ;) Ciężko jest połapać się, gdy ma się zaległości z tomem pierwszym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem drugi tom był o wiele lepszy,ale każdy ma swoją opinię.

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam w planach i chyba nic nie tracę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje wrażenia z lektury pokrywają się z moimi (pomijając to, że ja pierwszej części nie czytałam). Co tu dużo się rozpisywać, nie jest to najbardziej udana lektura, którą ostatnio czytałam... aczkolwiek to, co teraz recenzowałam (http://podrugiejstronieksiazki.blogspot.com/2015/07/praca-zbiorowa-dziewczynskie-bajki-na.html) nie dorasta "Wróć, jeśli pamiętasz" do pięt. Wszyscy wiemy, że zawsze może być gorzej, tylko po co pisać bezsensowne książki?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam ale może mi choć troszeczkę spodoba się ta książka po przeczytaniu! :)

    http://reading-my-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam, ani pierwszego, ani drugiego tomu i jakoś mnie nie ciągnie do tych książek..

    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom z czystym sumieniem polecam, ale drugi... No, zresztą widać po recenzji :D

      Usuń
  9. Ja tam mam zupełnie inne zdanie. W pierwszej części brakowało mi jakby szczerych uczuć i odczuć bohaterki, spodziewałam się czegoś bardziej wstrząsającego. W ''Wróć, jeśli pamiętasz'' miałam te uczucia, a i Mia zaczęła mnie mniej irytować (w ''Zostań, jeśli kochasz'' kompletnie jej nie rozumiałam i niekiedy jej reakcje były według mnie dziwne). No, ale cóż, każdy ma swoje zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń