niedziela, 6 września 2015

Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory- Rebecca Johns

Tytuł: Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory
Autor: Rebecca Johns
Ilość stron: 432

"Za okienkiem przesuwały się wzgórza porośnięte drzewami i falującym zielonym zbożem. Nie będę jak te źdźbła, gnące się pod najlżejszym podmuchem"


Oskarżana o czary, morderstwa młodych kobiet, a nawet
kąpiel w ich krwi. Czy Elżbieta była bestią wyzutą z ludzkich uczuć, brutalnie mordującą niewinne kobiety, aby zachować młodość? A może padła ofiarą politycznych rozgrywek?

Na powieść Rebeki Johns natknęłam się dawno temu i to zupełnie przypadkiem, ale kiedy zapoznałam się z opisem, wiedziałam, że będę musiała przeczytać "Hrabinę. Tragiczną historię Elżbiety Batory". Nie znałam tej postaci, jedynie nazwisko wydało mi się znajome. No tak, był przecież Stefan Batory! Jak się potem okazało, Elżbieta była siostrzenicą naszego króla. Ale czy rzeczywiście była kąpiącą się w krwi młodych dziewcząt okrutną pięknością? Czy zmieniała kochanków jak rękawiczki? Czy torturowała swoje służące? Na te pytania odpowiedzi może udzielić Wam Rebecca Johns, oddając głos samej hrabinie. Uwięziona Elżbieta opisuje własne życie w listach do swojego syna. Opowiada mu, w jaki sposób wyszła za jednego z najpotężniejszych węgierskich szlachciców. Jak wyglądało jej małżeństwo i macierzyństwo. A także wyjaśnia mu, jak doszło do tego, że jej imię zaczęto wymawiać z przerażeniem w oczach. Elżbieta nie wypiera się swoich czynów. Czy skazywała swoje służące na tortury? Tak. Czy biła je do krwi? Tak. Czy niektóre z jej ofiar wyzionęły ducha? Tak, ale... No właśnie! To "ale" towarzyszy narratorce  (czyli hrabinie) i czytelnikowi cały czas. Elżbieta nie widzi w tym swojej winy. Tłumaczy jedynie, że musiała rządzić twardą ręką, aby służący wykonywali swoją pracę jak należy oraz aby byli jej wierni. A że kilka osób umarło, podczas wykonywania kary. No cóż, stało się... Zapytacie kiedy narodziło się tej kobiecie tyle zła i agresji? Odpowiedź na to pytanie musicie już znaleźć sami, co jednak nie będzie łatwe, gdyż postać Elżbiety jest niejednoznaczna, bardzo złożona i skomplikowana. Ja sama ciągle nie wiem, co sądzić o hrabinie. Z jednej strony jest ona kobietą odrażającą, okrutną i do szpiku kości złą, ale z drugiej strony przeżyła w swoim życiu wiele. Może to właśnie niektóre wydarzenia miały tak ogromny wpływ na jej psychikę? Myślę, że historię Elżbiety Batory, którą w swojej powieści przedstawiła nam Rebecca Johns, można interpretować dowolnie. Jeśli chodzi o styl pisania autorki, to jest on bardzo lekki i przyjemny. Książkę czyta się jednym tchem. Nie ma w niej też nadmiaru informacji i "suchych" faktów historycznych. Wszystkie nazwiska, daty i wydarzenia historyczne, zostały z lekkością wplecione w fabułę, dzięki czemu czytelnik nie odczuje nudy. Moim zdaniem "Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory", to idealna powieść na nadchodzące długie wieczory. Polecam!
Moja ocena: 7/10

Przy okazji chcę wspomnieć, że konkurs jest zakończony i dziękuję wszystkim za wzięcie w nim udziału. Wyniki losowania pojawią się w tym tygodniu. Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. Książki hostoryczne średnio mnie interesują, aczkolwiek ta jest dosyć ciekawa, a przynajmniej wydaje się taka być, bo nie jest tylko historyczna. :)

    Pozdrawiam
    Blog książkoholiczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czasem poznać trochę historii, ale często mam problem z doborem książki, bo boję się, że będą zbyt topornie napisane. Jednak skoro ta jest ciekawa i nie ma nadmiaru faktów historycznych, z chęcią przeczytam ;)
    http://booksbyshadow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że "Hrabina..." to dobra książka, dla tych którzy chcą rozpocząć przygodę z powieścią historyczną :)

      Usuń
  3. Zawsze miałam ochotę przeczytać jakąś książkę historyczną, a ta wydaje się być idealna na pierwszą taką lekturę. Z pewnością będę miała ją na oku :)
    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, zapowiada się całkiem ciekawie, chyba będę się za nią rozglądać. ;)
    medycy nie gęsi

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś zapoznam się z tą książką.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezła książka. Troszkę nie w moim stylu, ale recenzja naprawdę ciekawa. I jeszcze jak ślicznie wydana!
    Buziaki!
    http://filigranoowa.blogspot.com/2015/09/rozwin-skrzyda-i-lec.html

    OdpowiedzUsuń