środa, 21 października 2015

Sisi. Cesarzowa mimo woli- Allison Pataki

Tytuł: Sisi. Cesarzowa mimo woli
Autor: Alison Pataki
Ilość stron: 368

Po abdykacji Ferdynanda Habsburga w 1848 roku na cesarskim tronie zasiada osiemnastoletni Franciszek Józef, zaręczony z bawarską księżniczką, Heleną. Jednak młody cesarz zakochuje się od pierwszego wejrzenia w jej siostrze, Sisi, i to ją prosi o rękę. Niestety, młodziutką cesarzową otaczają intryganci, a teściowa na każdym kroku okazuje jej niechęć. Ale dzięki swej wytrwałości, niezwykłej inteligencji i wrażliwości Sisi podbija serca swych poddanych i znacząco wpływa na bieg historii.

Jeśli choć trochę interesujesz się historią, to z pewnością nie jest Ci obca postać cesarzowej Austrii, Elżbiety, którą zwano również Sisi. Była ona najpiękniejszą kobietą swoich czasów, a do tego wyprzedziła epokę o sto lat. Ćwiczyła i utrzymywała szczupłą figurę, zanim stało to się modne. Niestety, los nie był dla Sisi łaskawy i spotkało ją wiele nieszczęść, chociaż początek historii jej życia może nam się wydawać wprost wyjęty z baśni. Młoda bawarska księżniczka zdobywa serce przystojnego cesarza Austrii. Niestety, szczęście małżeńskie nie trwa długo, a wszystko przez sztywną, dworską etykietę, obowiązki Sisi i Franciszka Józefa, jako pary cesarskiej oraz konflikt Elżbiety z teściową. Dlaczego sięgnęłam po powieść Allison Pataki? Ponieważ postać Sisi mnie intryguje i chcę czytać o niej jak najwięcej. Muszę jednak przyznać, że na początku byłam sceptycznie nastawiona do "Cesarzowej mimo woli", a wszystko przez okładkę, która z Sisi ma raczej mało wspólnego. Po pierwsze nie taka moda obowiązywała za czasów jej życia, a po drugie, Elżbieta nie była rudowłosa. Miała ciemne loki. sięgające jej do bioder (lub według innych źródeł, nawet do pięt). Przez to zaczęłam się obawiać, że wnętrze powieści będzie zawierało również wiele niezgodności z prawdą historyczną. W końcu ciekawość zwyciężyła i zaczęłam czytać. I już od pierwszych stron wiedziałam, że trudno mi się będzie oderwać od lektury. Książka została napisana naprawdę lekkim i przystępnym językiem. Każdy rozdział jest ciekawy i zachęca do dalszego czytania. Powieść Allison Pataki jest lekka i przyjemna, oraz co najważniejsze, w dużej mierze zgodna z prawdą. Drobne szczegóły zostały przez autorkę przekształcone, ale mogę jej to wybaczyć, bo to w końcu powieść historyczna, a nie biografia. Uwaga spoiler! Oprócz tego, że Sisi według autorki miała romans z hrabią Andrassym. Ale o dziwo, nie zdenerwowała mnie taka interpretacja ich relacji, a nawet wręcz przeciwnie, zachwyciła. Uważam, że to szalenie romantyczne i urocze. Koniec spoileru. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak dobrej powieści. Pochłonęłam ją w dwa dni. Jedyną wadą tej książki jest to, że nie ukazała się jeszcze druga część losów cesarzowej. Ja chcę ją już tu i teraz! Niestety, z tego co słyszałam, muszę czekać do przyszłego roku na jej wydanie. Ach! Myślę, że to moje zniecierpliwienie, tylko pokazuje, jak bardzo powieść mi się podobała. Polecam ją wszystkim! I tym, którzy są ciekawi, jak Sisi została przedstawiona przez Alison Pataki, ale i tym, którzy słyszą o cesarzowej pierwszy raz. 
Moja ocena: 8/10

Jako że przez całą powieść przewija się motyw koronacji Franciszka Józefa i Elżbiety na króla i królową Węgier, wstawiam "Taniec węgierski numer 5" Brahmsa. To jeden z najładniejszych utworów, jakie słyszałam! :)

7 komentarzy:

  1. Niestety nie przepadam za książkami, które mają w sobie coś z historii. Tak nienawidzę tego przedmiotu, że nie wyobrażam sobie przeczytania jakiejś książki historycznej :/

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś miałam, ale jakoś się przełamałam ;)

      Usuń
  2. A ja z wielką chęcią bym po książkę sięgnęła, zwłaszcza, że niedawno wróciłam z wycieczki w Wiedniu, gdzie z cesarzową miałam bliższą przyjemność, już nie mówiąc o tym, że jestem zauroczona książkami historycznymi, które czyta się z zapartym tchem niczym thriller! :D
    medycy nie gęsi, też książki czytają!

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę polecić książkę mojej mamie, bo ona lubi czytać o księżniczce Sisi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy byłam mała to w telewizji leciała kreskówka o Sisi... pamiętam, ze byłam nią tak zafascynowana, że moja pierwsza Barbie dostała jej imię ;). Zawsze chciałam się dowiedzieć czegoś prawdziwego o tej postaci, ale najpierw sięgnę chyba do źródeł typowo historycznych, później ewentualnie skusze się na Cesarzową mimo woli.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładki nie wybiera autorka (szczególnie cudzoziemka) tylko wydawnictwo. Dlatego powstało powiedzenie "nie oceniaj książki po okładce" ;D. Postać Sisi bardzo mnie intryguje a książkę mam już od dawna w planach.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń