czwartek, 31 marca 2016

Podsumowanie marca + plany na kwiecień

Witam Was bardzo serdecznie! Przepraszam, że ostatnia recenzja pojawiła się tak dawno (czyli ponad tydzień temu). Wiecie, były święta i jakoś nie miałam aż tak wiele czasu na czytanie. Poza tym książki, które przeczytałam pod koniec marca nie były zbyt warte uwagi (mam tu na myśli "Co ze mnie zostało", ale o tym zaraz). Tak czy siak, jestem i chcę przedstawić Wam moje czytelnicze podsumowanie marca oraz zaprezentować plany na kwiecień. Zapraszam!

Marzec  nie był tak "wystrzałowy" (przynajmniej pod czytelniczym względem) tak jak luty, ale i tak jestem zadowolona ze swojego wyniku, zważywszy na ilość czasu, którą mogłam przeznaczyć na czytanie. OK. W marcu przeczytałam 16 książek, więc jest bardzo dobrze. Moje lektury:
  1. Zakon mimów (Samantha Shannon)- drugi tom serii "Czas Żniw". Nie była to tak emocjonująca lektura, jak pierwsza część, jednak końcówka jest zaskakująca i zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy (których jeszcze nie ma, ale nieważne). Moja ocena: 6/10
  2. Ta dziewczyna (Colleen Hoover)- trzecia i ostatnia już część cyklu o Layken i Willu. Uważam, że była to taka powtórka z rozrywki. Nie dowiedziałam się niczego nowego, ponieważ bohaterowie wspominali to, jak się poznali i tak dalej... Moja ocena: 5/10
  3. Charlie (Stephen Chbosky)- książka była lekka, ciekawa i dająca do myślenia, jednak po tylu zachwytach spodziewałam się czegoś dużo lepszego. Dla mnie była po prostu OK.
  4. Dar Julii (Tahereh Mafi)- skończyłam serię "Dotyk Julii"! Kto jest ze mnie dumny? W końcu się przemogłam i sięgnęłam po ostatni tom cyklu, który był średni. Nic specjalnego. Moja ocena: 6/10
  5. Folwark zwierzęcy (George Orwell)- po tę książkę sięgnęłam z ciekawości. Moja ocena: 6/10
  6. Lalka (Bolesław Prus)- już tyle razy pisałam o "Lalce", ale to nic :D Kocham Wokulskiego, kocham tę historię, mimo że jest to lektura szkolna. Moja ocena: 8/10 Recenzja 
  7. Baśniarz (Antonia Michaelis)- dajcie spokój. Wszyscy zachwycali się tą powieścią, a dla mnie była nudna i naciągana. Cały czas miałam wrażenie, że autorka próbuje stworzyć jakieś ponadczasowe dzieło z wieloma życiowymi mądrościami. Niestety, nie wyszło. Moja ocena: 5/10
  8. Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury (Phillip Pullman)- baśnie w wersjach oryginalnych, zupełnie innych niż te, które pamiętamy z dzieciństwa. Oczywiście, do samych baśni nie mam nic. Jednak do tego wydania już mam. Bo w tej książce miały być baśnie z przebłyskotliwymi, przewspaniałymi i przektowiecotamjeszcze komentarzami Pullmana. Coś poszło nie tak. Napisanie interpretacji danej historii każdy potrafi stworzyć. Moja ocena: 6/10
  9. Szturm i grom (Leigh Bardugo)- najsłabsza część trylogii "Grisza". Ocena: 5/10
  10. Elisabeth von Österreich (Verena von der Heyden-Rynsch)- pamiętnik mężczyzny, który uczył cesarzową Elżbietę Greki. Cały czas dało się czuć, że facet jest ślepo zafascynowany Sisi i w sumie nie dowiedziałam się o niej nic nowego, za to na każdej stronie mogłam przeczytać, jak to ona była piękna (jakbym już tego nie wiedziała). Moja ocena: 4/10
  11. Ruina i rewolta (Leigh Bardugo)- recenzja całej trylogii
  12. Szeptucha (Katarzyna Berenika Miszczuk)- świetna powieść! Odsyłam do recenzji
  13. Co ze mnie zostało (Kat Zhang)- proszę, nie każcie mi mówić o tej książce. Moja ocena powinna wszystko wyjaśnić. A wynosi ona 3/10
  14. Pretty Little Liars. Zabójcze (Sara Shephard)- w końcu wzięłam się za kończenie serii PLL. To nic, że "Zabójcze" to dopiero szósty tom serii. To nic! Najważniejsze, że powróciłam do bohaterów i ich losów. Naprawdę chcę przeczytać dalsze części PLL. Moja ocena: 6/10
  15. Szukając Kopciuszka (Colleen Hoover)- lekka, przyjemna i zabawna historia. W sam raz na odprężenie. Moja ocena: 7/10
  16. Tatiana i Aleksander (Paullina Simons)- już stęskniłam się za... Tatianą i Aleksandrem, dlatego sięgnęłam po drugi tom trylogii "Jeździec miedziany". Niestety, pierwszy był po prostu lepszy. Nie ma się co oszukiwać. Nie oznacza to jedna, że druga część mi się nie podobała. Nie, nie, nie! Po prostu słabo wypada w porównaniu z pierwszą. Przy okazji chciałabym oznajmić, że "Tatiana i Aleksander" to 500 książka, którą dodałam na półkę "Przeczytane" na Lubimy Czytać. Także jest fajnie :D Moja ocena: 6/10

Oprócz tego, zaczęłam drugi tom "Dynastii Tudorów", czyli "Królowa traci głowę". Jednak ostatnio nie mam czasu i jakoś tak utknęłam w połowie książki. Mam jednak zamiar ją niedługo skończyć.

 Jeśli chodzi o to, ile książek trafiło na moją półkę, to lita jest dosyć krótka, bo przywędrowały do mnie tylko dwie książki. Są to:

  1. Miasto popiołów- Cassandra Clare
  2. Co ze mnie zostało- Kat Zhang
"Co ze mnie zostało" już wymieniłam, także nie mam możliwości zrobienia tym dwóm książkom zdjęcia. Jeśli ktoś jest jednak ciekawy, to zapraszam na mój profil na Instagramie. Mój nick to magda_from_bookstock. :)

Przejdźmy do moich planów na kwiecień! W nadchodzącym miesiącu zamierzam przeczytać:
  1. After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem- tak, dobrze widzicie. Wiem, że to już zakrawa na masochizm (szczególnie po tym, co pisałam w recenzji pierwszego tomu), ale jakoś nie mogę się powstrzymać od przeczytania tych książek. It's a little bit scary O.o
  2. Awaken- trzeci tom trylogii "Porzuceni", czyli współczesnej wersji mitu o Persefonie i Hadesie. Oczywiście, nie został on wydany w Polsce. No bo po co wydawać finał serii, skoro wydało się pierwsze dwa tomy? #logikapolskichwydawnictw I tak przeczytam (tłumaczenie nieoficjalne), no ale jednak...
  3. Bez słów- przeczytam w kwietniu, o ile Magda (moja koleżanka) mi pożyczy. Wiesz, że Cię kocham, prawda? :D
  4. Do wszystkich chłopców, których kochałam- zapowiada się interesująco, więc nie mogę się doczekać, aż sięgnę po tę książkę.
  5. Próby ognia- chciałabym w końcu rozprawić się z trylogią 'Więzień Labiryntu", więcej chyba nie muszę dodawać :D
  6. Mara Dyer. Przemiana- ta powieść właśnie do mnie idzie, więc czekam 
  7. Miasto popiołów- chcę chociaż odrobinkę zbliżyć się do końca serii
  8. Pretty Little Liars. Bez serca- i może jeszcze jeden lub dwa tomy tej serii. Jeśli ktoś nie wie to oznajmiam, że części PLL jest 16. Przede mną dopiero siódma. Także tego.
  9. Szklany Miecz- też jest gdzieś w Polsce i już do mnie leci
  10. W mocy ducha- dążę do zakończenia serii "Akademia wampirów". No i Dimka ♥

Pewnie zastanawiacie się, co mam z ty dokańczaniem serii. Już tłumaczę. Chodzi o to, że stwierdziłam, iż niektóre książki czekają już bardzo, bardzo długo na przeczytanie (i zazwyczaj są to kolejne tomy jakichś trylogii czy serii). Pomyślałam, że dalej tak być nie może, dlatego teraz dokańczam to, co zaczęłam.

Na tym chyba zakończę moje podsumowanie mara i kwietniowy TBR. A jak z czytaniem było u Was? Koniecznie dajcie znać! :)

11 komentarzy:

  1. Hmm.. z tych książek miałam w rękach tylko "Folwark" i "Lalkę"... I cenie jako klasykę, ale nie uwielbiam. Orwell jest specyficzny, 'nieryzrywkowy' ale ciekawy, zaś Prus... meh, nie przepadam za pozytywizmem. 'Lalka' jest po prostu taka zwykła XD Nie ma masakry, da się czytać, ale fabularnie mnie znudziła.
    http://drewniany-most.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, ten moment, kiedy czytasz, że ktoś jest niezadowolony ze swojego czytelniczego wyniku, myślisz sobie, że pewnie przeczytał ze 3 książki, zjeżdżać niżej i widzisz 16... xD Dla mnie to jest przegenialny wynik i Ci go ogromnie zazdroszczę. Niedługo będę po maturze i będę miała mnóstwo wolnego, ale podejrzewam, że nawet wtedy nie uda mi się przeczytać aż tyle... :D Tak czy siak gratuluję ogromnie i życzę tak zaczytanego kwietnia, abyś była z siebie zadowolona. :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo... przypomniałaś mi o Tatianie, a dokładnie o Aleksandrze ;) Muszę wybrać się do biblioteki po drugi tom :) A Twojego wyniku nie będę komentować, bo zwyczajnie nie mieści mi się to w głowie ;P "Bez słów" również chciałabym przeczytać w kwietniu, ale nie wiem czy mi się to uda, bo mam zaległości w książkach bibliotecznych.
    Życzę zaczytanego kwietnia, chociaż wiem, że u Ciebie na pewno nie będzie z tym problemu ;)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ci powiem, że mega wynik! Zazdroszczę! Sama przeczytałam 9 pozycji i też jestem z siebie dumna :) Miasto popiołów jest świetne! Co ze mnie zostało jest całkiem przyjemną lekturą, trochę nudzi na początku, ale ogółem, to okej :)

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świetny wynik czytelniczy! A ja cieszyłam się z 11 książek :D I mogę Cie od razu uprzedzić, żebyś nie nastawiałam się mocno na Miasto popiołów, bo mimo że kocham tą serię to ta część jest jedną z gorszych :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej więcej książek się nie dało?! Wow naprawdę dużo, gratuluję. Mi udało się tylko 7, ale też za dużo czasu nie miałam.
    Będę się brała za "Rok 1984" Georga Orwella, tego cudownego pisarza, bo "Folwark zwierzęcy" był niezły i przerażający. :)
    Ja "Lalkę" doczytałam tylko 200 strony, i nie znoszę Izabelli, strasznie denerwują kobieta i jak mogła mu na koniec zrobić coś takiego!
    O "Próby ognia" to moim zdaniem najlepszy tom, uwielbiam. ♥
    Books World

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyyle książek! o.O
    Jak ci się to udało? Czy ty nie śpisz po nocach? :D
    Też mam tak z dokańczaniem serii, przeczytam pierwsze dwa tomy, a potem jakoś nie mogę się zabrać za następne (albo są niedostępne w bibliotece).
    Gratuluję wyników.
    Pozdrawiam! :)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. 16 książek w jeden miesiąc? Zazdroszczę takiego wyniku, muszę się zmobilizować, żeby czytać więcej! :D
    Doskonale rozumiem Twoją chęć dokańczania serii, ja czuję ciągle, że coś nade mną wisi, jeżeli nie przeczytam całości. Ale jest jeszcze gorzej, bo praktycznie wszystkie książki kupuje, więc to dla mnie prawdziwy koszmar.
    Pozdrawiam serdecznie! :)
    http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, gratuluję wyników i życzę powodzenia w realizacji kwietniowych planów. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma to jak zakończenie serii. Sama się muszę uporać z kilkoma :)
    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń