środa, 4 maja 2016

Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender- Leslye Walton

Tytuł: Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender
Autor: Leslye Walton
Ilość stron: 299

"Znowu on. Los. To słowo często towarzyszyło mi, kiedy byłam dzieckiem. Szeptał do mnie z ciemnych kątów pokoju w czasie samotnych nocy. Był pieśnią ptaków na wiosnę i wołaniem wiatru w nagich gałęziach zimowego popołudnia. Los. Zarówno moja udręka, jak i pociecha. Mój towarzysz i moja klatka."

Ava urodziła się ze skrzydłami. Pragnie poznać prawdę, odnaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące jej pochodzenia. Niezwykłe wypadki, cudowne zdarzenia, dziwne zbiegi okoliczności i baśniowe rozterki zaprowadzą ją tam, gdzie nie spodziewała się dotrzeć. Kawałek po kawałku odsłania pełną boleści i trosk historię rodziny Roux. Ava Lavender może być pierwszą, która uniknie zguby i ucieknie obojętności. Czy uda jej się odnaleźć prawdziwą miłość? Dramat Avy rozpoczyna się, kiedy wielce pobożny Nathaniel Sorrows bierze ją za anioła, a jego obsesja na punkcie dziewczyny rośnie...

"Dla wielu byłam wcieleniem mitu, uosobieniem najwspanialszej legendy i baśni. Inni uważali mnie za zmutowanego potwora. Ku mojemu nieszczęściu raz zostałam wzięta za anioła. Dla matki byłam wszystkim, dla ojca nikim. Babcia każdego dnia widziała we mnie wspomnienie ukochanych osób, które od niej odeszły. Ale ja znałam prawdę - głęboko w sercu zawsze to wiedziałam. Byłam po prostu zwykłą dziewczyną."

Muszę przyznać, że kiedy wszyscy mówili o "Osobliwych i cudownych przypadkach Avy Lavender, ja w ogóle nie byłam nią zainteresowana. Uznałam, że to zapewne kolejna pozycja, którą inni się zachwycają, a mnie rozczaruje. Byłam jednak w Empiku i ta książka zdawała się krzyczeć do mnie "Kup mnie! Daj mi szansę!". Jak mogłabym przejść obok tego nawoływania obojętnie? Zakupiłam ją więc i od razu zanurzyłam się w lekturze. Na początku ciągle byłam sceptycznie nastawiona do powieści Leslye Walton, ale już po kilku stronach zostałam oczarowana i wciągnięta bez końca w niesamowitą fabułę. Byłam pod wrażeniem pomysłu autorki na tę książkę oraz jej stylu pisania, który jest lekki, delikatny i przyjemny dla odbiorcy. Nie mogłam się wprost oderwać od lektury, a jeśli już musiałam to zrobić, to bardzo niechętnie i ciągle tęskniłam za bohaterami. Tym, co najbardziej mnie zachwyciło, to opis losów przodków Avy. Po prostu uwielbiam stare historie rodzinne, szczególnie jeśli są one mroczne i tajemnicze jak tutaj. Kolejnym atutem powieści są bohaterowie- nietuzinkowi i obdarzeni szczególnymi zdolnościami. Nie sposób nie poczuć sympatii do głównej bohaterki, czyli Avy, która jest też narratorką i właśnie z jej punktu widzenia poznajemy inne postaci a także wydarzenia. Muszę jednak przyznać, że w pewnym momencie zaczęłam niepokoić się, w jakim kierunku zmierza akcja książki i w moich oczach pewne wydarzenie (ujmę to tak, żeby nikomu nie spoilerować) trochę ujęło magii tej powieści. Mimo wszystko, stwierdzam z zaskoczeniem (w pozytywnym sensie), że "Osobliwe i cudowne przypadki..." mają wszystko, co powinna mieć dobra książka: wspaniałych bohaterów, ciekawą fabułę i niesamowity klimat. Bardzo się cieszę, że jednak dałam szansę Lesley Walton i jej dziełu, bo ominęłaby mnie świetna lektura. Jeśli ktokolwiek z Was się jeszcze waha, czy warto sięgnąć po tę powieść, to niech mój przykład służy przekonaniu Was, że jednak warto przeczytać "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender". Na pewno się nie zawiedziecie!
Moja ocena: 7/10

14 komentarzy:

  1. Lubię takie rodzinne opowieści owiane tajemnicą, więc to książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam - świetna powieść! Mam nadzieję, że autorka jeszcze nas czymś zaskoczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabieram się za tę ksiązke od dłuższego czasu. Teraz już wiem że muszę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę historię! Jest tak magiczna, że już nie mogę się doczekać kolejnych dzieł Leslye Walton, mając nadzieję, że będą przesiąknięte tak magiczną atmosferą :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. okładka jest piękna, mam książkę w planach. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachwyciła mnie ta książka. Mam nadzieję, że wkrótce autorka stworzy coś nowego, bo pisze wspaniale. I jeszcze wydanie — cudowne. Jedne z moich ulubionych w tym roku. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i klimatem przypomniała mi film (bo książki nie czytałam) "Czekolada". A że uwielbiam ten film, nie mogłam nie zakochać się w historii Avy. Magiczna powieść. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją na półce i niedługo będę się zabierała za czytanie. Okładka mnie urzekła, jest naprawdę prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że okładka przekonała mnie do zakupu :D

      Usuń
  9. To bylo moje pierwsze spotkanie z takim typem powieści i bardzo mi sie spodobał :) historia opisana w niej jest wspaniała.
    Pozdrawiam, isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń