sobota, 18 czerwca 2016

Gambit hetmański- Robert Foryś

Tytuł: Gambit hetmański
Autor: Robert Foryś
Ilość stron: 1030

"Prawdziwa władza kryje się w cieniu. Wybrzmiewa szeptem knowań i pochlebstw, dźwięczy złotem, zabija trucizną i zdradą. Ten, kto osiągnął mistrzostwo w sztuce intrygi, może za pomocą niewidzialnych sznurków sterować losami innych, choćby byli oddaleni o tysiące mil"

Rok 1671, Francja. Marysieńka Sobieska spotyka się z kardynałem de Bonzim, ministrem spraw zagranicznych Ludwika XIV i jednocześnie jej „oficerem prowadzącym”. Żona hetmana wielkiego koronnego jest francuskim szpiegiem i prowadzi w Polsce operację mającą na celu detronizację Michała Korybuta Wiśniowieckiego… "Gambit hetmański" to książka o rozgrywce, w której silni mężczyźni to tylko pionki na szachownicy historii. Graczami są kobiety. Kobiety, które nade wszystko pragną władzy i gotowe są za nią zapłacić złotem, krwią i swoim ciałem. Wiedzą, że rządzą nie koronowane głowy, lecz szyje, które tymi głowami kręcą.

Powieść historyczna to jeden z moich ulubionych gatunków. Uczy (może niedokładnie, bo przecież nie istnieje powieść historyczna w stu procentach zgodna z prawdą), przybliża pewne wydarzenia, a jednocześnie stanowi świetną rozrywkę (no, halo, czytanie!). Już od dłuższego czasu chciałam przeczytać powieść Roberta Forysia pod tytułem "Bóg, honor, trucizna". Okazało się jednak, że wydawnictwo Otwarte postanowiło wydać książki pana Forysia w nowym, trzytomowym wydaniu. Kiedy tylko je zobaczyłam, wiedziałam, że muszę je mieć i przeczytać. Tutaj dziękuję mojej siostrze, Ani, za wspieranie mojego czytelnictwa. Przyznaję, nie była to lekka lektura, w końcu to jakieś 1030 stron! Ale w końcu dobrnęłam do ostatniej strony książki i stwierdzam, że nie żałuję ani jednej chwili poświęconej "Gambitowi hetmańskiemu"! Poza tym, czytałam tę pozycję w czasie, kiedy na historii przerabialiśmy właśnie XVII wiek w Rzeczypospolitej, więc lepiej trafić nie mogłam. Plusem powieści jest wartka akcja i jej zwroty, a także świetnie wykreowani bohaterowie. Najchętniej czytałam o Charlotcie i Marysieńce Sobieskiej oraz o samym Janie Sobieskim. Postać Bogusława
Tynera irytowała mnie. Za każdym razem, kiedy się pojawiał, wywracałam oczami. W końcu doszło do tego, że i jego polubiłam i stwierdziłam, że jest prześwietny. Ach, te opinie takie zmienne! Jak już pisałam, Marysieńka i Jan też bardzo mnie interesowali. Jaka to jest urocza para! Moje historyczne OTP! No dobra, zaraz po Zygmuncie Auguście i Barbarze Radziwiłłównie. Ale, jejku... Jan i Marysieńka są cudowni! Dajcie mi ich "wincyj"! Muszę przyznać, że i inne postaci zostały świetnie wykreowane, na przykład Klara Pac. Dzięki temu nie mogłam się wprost oderwać od książki, bo chciałam wiedzieć, jak dalej potoczą się losy bohaterów. Dzieło Roberta Forysia może przerażać niektórych czytelników swoimi rozmiarami, ale ja z czystym sumieniem mogę polecić Wam "Gambit hetmański" i zaświadczyć, że na pewno przypadnie Wam do gustu. Myślę, że nawet ci, którzy nie są fanami powieści historycznych, powinni dać szansę tej pozycji. Na którejś z ostatnich stron możemy przeczytać:

"Kończy się bowiem gambit hetmański, a zaczyna królewski"

Mam nadzieję, że oznacza to, że Robert Foryś szykuje dla nas już kolejny tom. Bardzo na to liczę! A ci z Was, którzy jeszcze nie czytali "Gambitu hetmańskiego", niech nie tracą czasu i od razu zaczynają lekturę!
Moja ocena: 7/10

4 komentarze:

  1. Widziałam "Gambita hetmańskiego" w księgarni. Objętość powala na kolana, jednak widzę, że przeważają pozytywne recenzje;) Lubię powieści historyczne, dlatego prawdopodobnie się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromnie bym chciała ja przeczytać i nie mam wątpliwości, że kiedyś to zrobię. Bardzo fajnie, że wydawnictwo postanowiło "włożyć" wszystkie części w jedną książkę. :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż chyba zacznę żałować, że jej nie zamówiłam w znakowej promocji!

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń