czwartek, 7 lipca 2016

Fobos- Victor Dixen

Tytuł: Fobos
Autor: Victor Dixen
Ilość stron: 456

"Jesteśmy dwiema małymi iskierkami życia w zimnym bezmiarze kosmosu, w którym w końcu wszystko wygaśnie, gwiazdy i galaktyki. Ale póki co płoniemy!"

Léonor wchodzi na pokład statku kosmicznego. Doskonale pamięta moment, w którym zobaczyła ogłoszenie o naborze do programu „Genesis”, pierwszego reality show w kosmosie. Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie. Będą poznawać się podczas sześciominutowych randek, by zdecydować, z kim założą rodzinę, gdy dotrą do celu. Léonor uważa, że to jej jedyna szansa nie tylko na zdobycie sławy, ale i na lepsze życie. Przez całe dzieciństwo przechodziła od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Nie ma nic do stracenia i zamierza rozegrać tę grę po swojemu.

"Życie jest krótkie, więc łam zasady, wybaczaj szybko, całuj powoli, kochaj szczerze"

Książka Victora Dixena intrygowała mnie już od dawna. Sami przyznacie, że reality show w kosmosie to coś, czego jeszcze nie wymyślono. I tutaj już na starcie autor zarobił ode mnie kilka punktów za swoją pomysłowość. Na początku trudno było mi się wgryźć w fabułę, bo "Fobos" zaczęłam czytać bezpośrednio po zakończeniu "Harry'ego Pottera", po którym miałam tzw. "książkowego kaca". Jednak w końcu nadszedł taki moment, w którym nie mogłam się już od "Fobosa" oderwać. Akcja zaczęła pędzić, zaczęły się też tworzyć pary (tak w ogóle, to przewidziałam
kim zainteresuje się główna bohaterka, więc brawo ja!) i jeszcze ta intryga! Myśleliście, że organizatorzy tego reality show mają dobre intencje? Nic bardziej mylnego! Ale żeby się o tym przekonać, musicie przeczytać powieść Dixena. Wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze? Właśnie to, że po "Fobosie" nie spodziewałam się niczego wielkiego. Ot, kolejna powieść młodzieżowa, wokół której jest więcej szumu, niż na to zasługuje. Nic bardziej mylnego! "Fobos" to książka jest naprawdę wyjątkowa. Bohaterowie nie są płascy, każdy z nich ma jakieś problemy i motywy działania. Victor Dixen cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Nie zdradza wszystkiego od razu, tylko odkrywa nam wszystkie tajemnice i sekrety bohaterów kawałek po kawałeczku, co sprawia, że książkę naprawdę chce się czytać, a po głowie tłucze się tylko jedna myśl: "Co dalej?". "Fobos" jest tak świetną książką, że aż nie wiem, co więcej mogę o niej napisać. Kiedy skończyłam czytać tę książkę siedziałam przez kilka minut i zastanawiałam się jak można było stworzyć coś tak genialnego Dawno nie czytałam tak dobrej powieści młodzieżowej i ciągle nie mogę wyjść z podziwu dla jej autora. Pomysł i wykonanie są na świetnym poziomie. Gwarantuję Wam, że się nie zawiedziecie.
Moja ocena: 8/10

20 komentarzy:

  1. Zamysł niby ciekawy, jednak mimo wszystko się nie skuszę. Ostatnio tego typu lektury mnie odstraszają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj czytałam recenzję, która stanowczo zraziła mnie do ej książki. Twoja recenzja również jest szczera i wiem, że nie sięgnę po tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chcę przeczytać tę książkę. Ciekawi mnie ta fabuła! Co z tego wszystkiego wyszło.
    Może będę miała za niedługo okazję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z opisu bardziej podobała mi się niż z treści... Nie skończyłam jeszcze, ale na pewno dam tej pozycji szansę i dokończę ją.

    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, początek jest ciężki i niezbyt zachęcający, ale dalej... Cudo! :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię historie osadzone w kosmosie, ale w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że to reality show może okazać się strasznie płytkie i podarowałam sobie Fobosa. Jednak po Twojej recenzji na nowo zakiełkowały we mnie chęci na przeczytanie tej książki i mam nadzieję, że wkrótce będę miała ku temu okazję :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przez to reality show jest jeszcze ciekawiej, bo można shipować ludzi :D

      Usuń
  6. Na pewno przeczytam, że się dowiedzieć o co tyle szumu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Fobos" leży na mojej półce książkowej od początku czerwca i tylko czeka, aż zacznę go czytać. Mam nadzieję, że będzie mi się podobał tak samo jak i Tobie. Polubiłam kosmiczne klimat od momentu przeczytania "W ramionach gwiazd", więc myślę, że i "Fobos" przypadnie mi do gustu :)

    Pozdrawiam ciepło, bookworm z Książkowoholizm :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na odwrót. Najpierw 'Fobos", dopiero teraz "W ramionach gwiazd" :)

      Usuń
  8. Waham się cały czas, czy ta książka aby na pewno jest dla mnie. Chyba najlepiej będzie po prostu spróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Opis powieści brzmi ciekawie i zapewne warto po nią sięgnąć. Dobrze, że bohaterowie są interesującymi osobowościami - mam po uszy szablonowych postaci w książkach młodzieżowych. Nic, tylko polować na ,,Fobosa'' :)
    http://papierowenatchnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, nominowałam Cię do LBA: http://bohater-fikcyjny.blogspot.com/2016/07/56-liebster-blog-award.html :) Mam nadzieję, że odpowiesz na pytania! :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro gwarantujesz, że się nie zawiodę to się cieszę, bo zamówiłam sobie tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna Fobos wisi na mojej liście must read, ale sprawiłam ją jako gwiazdkowy prezent koleżance, więc niebawem przeczytam z pewnością. I mam nadzieję, że również się nie zawiodę, bo od dawna chcę to przeczytać. :D

    Pozdrawiam cieplutko,
    Koneko z recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń