środa, 5 lipca 2017

Podsumowanie czerwca

Mimo tego, że czerwiec był dla mnie pracowitym miesiącem, udało mi się przeczytać aż 13 książek. Sama się zastanawiam, jak mi się to udało. 

1. Żniwiarz. Pusta noc- Paulina Hendel
"Żniwiarz" to książka, która klimatem przypominała mi powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk pod tytułem "Szeptucha". Słowiańskie wierzenia i dziewczyna, która ma w całej historii dużą rolę do odegrania to elementy, które powtarzają się w obu pozycjach. Początkowo nie byłam zbyt pozytywnie nastawiona do książki Pauliny Hendel. Powieść była dla mnie przez większość czasu tylko OK, jednak zaskakujący zwrot akcji sprawił, że mam ochotę na więcej! Moja ocena "Żniwiarza" to 7/10.
2. Confess- Colleen Hoover
Przyznaję się od razu: nie jestem fanką Colleen. Nie uznaję ją za królową Young Adult. Po każdej wcześniej przeczytanej książce mówiłam sobie, że już nigdy nie sięgnę po jej książki, gdyż za każdym razem byłam rozczarowana. Tak samo było i tym razem. "Confess" nie było AŻ TAK słabe, jednak nie było też wybitne. Skończyłam czytać tę książkę 2 czerwca (z tego co widzę na Lubimy Czytać), a ja już mało co z niej pamiętam. 6/10
3. Tysiąc pięter- Katharine McGee
Ta powieść to kolejny dowód na to, że nie powinnam czytać nic, czego akcja toczy się w przyszłości. Książka była OK. Bohaterowie byli jednak irytujący, niektóre rozwiązania bardzo mi się nie podobały. 6/10
4. Mimo naszych kłamstw- Tarryn Fisher
Długo zabierałam się do skończenia trylogii "Mimo naszych win" ale w końcu się udało! Cała trójka głównych bohaterów jest toksyczna do granic możliwości. Sami na własne życzenie niszczyli nawzajem swoje życia. Niektóre sytuacje uważam za bezsensowne i możliwe do uniknięcia... 6/10
5. Tysiąc pocałunków- Tillie Cole
Historia, którą nie zachwycam się tak bardzo jak inni. Według mnie książka była trochę zbyt sentymentalna, przewidywalna i... miałka (?) Jest to mimo wszystko powieść o miłości, jaką każdy chciałby przeżyć. No i powiązania z Norwegią (ze względów osobistych bardzo się z nich cieszyłam)/ 7/10
6. Gus- Kim Holden
Chciałam przeczytać "Franco", ale w kolejce czekał jeszcze "Gus", dlatego zabrałam się w końcu za niego. Szczerze mówiąc na początku się męczyłam, jednak w końcu się wciągnęłam. I muszę się przyznać, że przeczytałam "Gusa", liczącego 500 stron w jeden dzień (i to w pracy! Ale mało się wtedy działo, więc mnie to usprawiedliwia). 7/10
7. Caraval. Chłopak, który smakował jak północ- Stephanie Garber
Słabizna, oj słabizna. Papierowi bohaterowie, dziury w fabule i przewidywalność. Chociaż sam pomysł na fabułę ciekawy, z wykonaniem już gorzej. 5/10
8. Franco- Kim Holden
Po "Gusie" mogłam w końcu sięgnąć po "Franco". Nie rozczarowałam się. To była właśnie taka historia jakiej oczekiwałam. Mocne 7/10
9. Królestwo kanciarzy- Leigh Bardugo
A mówiłam sobie, że nie przeczytam drugiej części 'Szóstki wron"... Moim zdaniem ta część jest dużo lepsza od poprzedniczki. 7/10
10. Ania z Zielonego Wzgórza- Lucy Maud Montgomery
Powiem Wam, że nigdy nie lubiłam "Ani...". Dopiero teraz postanowiłam ją sobie odświeżyć za sprawą serialu na podstawie powieści. I... pokochałam "Anię..."! 8/10
11. Ania z Avonlea- Lucy Maud Montgomery
Wzięłam się od razu za drugą część "Ani...". Była dobra, jednak nie tak, jak część pierwsza. Mimo wszystko jestem bardzo ciekawa kolejnych tomów. 6/10
12. Historia pszczół- Maja Lunde
Ta książka to zdecydowanie mój faworyt tego miesiąca, a może nawet i roku. Cudowna powieść, którą mam ochotę wychwalać pod niebiosa. Na początku przerażały mnie jej rozmiary, ale ostatecznie tak się wciągnęłam, że strona leciała za stroną. Kocham! Uwielbiam! 9/10
13. Sekrety urody Koreanek- Charlotte Cho
Nie jestem fanką poradników i po tej książce nie zmieniłam co do nich zdania. 5/10

Ile książek przeczytaliście w czerwcu? Koniecznie podzielcie się w komentarzu! 

PS Po więcej zdjęć zapraszam na mój Instagram: readingoctoberlady

3 komentarze:

  1. Udało mi się przeczytać 12 książek bez większego wysiłku. Nie wiem jak to zrobiłam :D Ale mam wakacje, więc poza sprzątaniem i czytaniem zero obowiązków! :) Jestem bardzo ciekawa "Historii pszczół"! Muszę ją szybko kupić. :)

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój wynik był bardzo podobny, na szczęście poszedł w parze z jakością :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się udało dobrnąć tylko do 7, tak że zazdroszczę i gratuluję wyniku! :) Zaczytania w lipcu. <3

    OdpowiedzUsuń