czwartek, 7 lipca 2016

Fobos- Victor Dixen

Tytuł: Fobos
Autor: Victor Dixen
Ilość stron: 456

"Jesteśmy dwiema małymi iskierkami życia w zimnym bezmiarze kosmosu, w którym w końcu wszystko wygaśnie, gwiazdy i galaktyki. Ale póki co płoniemy!"

Léonor wchodzi na pokład statku kosmicznego. Doskonale pamięta moment, w którym zobaczyła ogłoszenie o naborze do programu „Genesis”, pierwszego reality show w kosmosie. Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie. Będą poznawać się podczas sześciominutowych randek, by zdecydować, z kim założą rodzinę, gdy dotrą do celu. Léonor uważa, że to jej jedyna szansa nie tylko na zdobycie sławy, ale i na lepsze życie. Przez całe dzieciństwo przechodziła od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Nie ma nic do stracenia i zamierza rozegrać tę grę po swojemu.

"Życie jest krótkie, więc łam zasady, wybaczaj szybko, całuj powoli, kochaj szczerze"

Książka Victora Dixena intrygowała mnie już od dawna. Sami przyznacie, że reality show w kosmosie to coś, czego jeszcze nie wymyślono. I tutaj już na starcie autor zarobił ode mnie kilka punktów za swoją pomysłowość. Na początku trudno było mi się wgryźć w fabułę, bo "Fobos" zaczęłam czytać bezpośrednio po zakończeniu "Harry'ego Pottera", po którym miałam tzw. "książkowego kaca". Jednak w końcu nadszedł taki moment, w którym nie mogłam się już od "Fobosa" oderwać. Akcja zaczęła pędzić, zaczęły się też tworzyć pary (tak w ogóle, to przewidziałam
kim zainteresuje się główna bohaterka, więc brawo ja!) i jeszcze ta intryga! Myśleliście, że organizatorzy tego reality show mają dobre intencje? Nic bardziej mylnego! Ale żeby się o tym przekonać, musicie przeczytać powieść Dixena. Wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze? Właśnie to, że po "Fobosie" nie spodziewałam się niczego wielkiego. Ot, kolejna powieść młodzieżowa, wokół której jest więcej szumu, niż na to zasługuje. Nic bardziej mylnego! "Fobos" to książka jest naprawdę wyjątkowa. Bohaterowie nie są płascy, każdy z nich ma jakieś problemy i motywy działania. Victor Dixen cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Nie zdradza wszystkiego od razu, tylko odkrywa nam wszystkie tajemnice i sekrety bohaterów kawałek po kawałeczku, co sprawia, że książkę naprawdę chce się czytać, a po głowie tłucze się tylko jedna myśl: "Co dalej?". "Fobos" jest tak świetną książką, że aż nie wiem, co więcej mogę o niej napisać. Kiedy skończyłam czytać tę książkę siedziałam przez kilka minut i zastanawiałam się jak można było stworzyć coś tak genialnego Dawno nie czytałam tak dobrej powieści młodzieżowej i ciągle nie mogę wyjść z podziwu dla jej autora. Pomysł i wykonanie są na świetnym poziomie. Gwarantuję Wam, że się nie zawiedziecie.
Moja ocena: 8/10

piątek, 1 lipca 2016

Podsumowanie czerwca

Witam! Wiem, emocje po wczorajszym meczu jeszcze nie opadły, ale czas się podnieść i iść dalej, tym bardziej, że doszliśmy w Euro 2016 bardzo daleko. Tylko szkoda mi chłopaków, szczególnie Fabiana i Kuby, którzy starali się jak mogli. No cóż, skoro nie Euro to może Mundial w 2018 będzie należał do nas? Ale stało się, a życie toczy się dalej. Dlatego też zapraszam Was na moje czytelnicze podsumowanie czerwca. Zapraszam!
W czerwcu przeczytałam 18 książek. Jest to naprawdę świetny wynik, biorąc pod uwagę to, że był koniec roku szkolnego i trzeba było wyciągać oceny (uprzedzam pytania: tak, mam pasek na świadectwie). Książki, które przeczytałam to:

  1. Zanim się pojawiłeś- Jojo Moyes- recenzja
  2. Kamień i sól- Victoria Scott- najlepsze jest to, że spodziewałam się drugich "Igrzysk śmierci", a dostałam naprawdę świetną serię. Moja ocena tego tomu to 7/10
  3. Harry Potter i Czara Ognia- J.K.Rowling- najlepsza część HP, co tu więcej mówić? 10/10
  4. Gambit hetmański- Robert Foryś- recenzja
  5. Miasto popiołów- Cassandra Clare- no w końcu przeczytałam drugi tom DA! Teraz poluję na kolejne. 7/10
  6. Szklany miecz- Victoria Aveyard- słabiutka, bardzo słabiutka kontynuacja. Czuję się rozczarowana. 5/10
  7. Zabić arcyksięcia- Greg King, Sue Woolmans- recenzja
  8. Harry Potter. Prequel- J.K.Rowling- miłe i krótkie )za krótkie) opowiadanie. 6/10
  9. Harry Potter i Zakon Feniksa- J.K.Rowling- najgrubsza i jedna z moich najmniej lubianych części HP. Mimo wszystko 10/10, bo to Harry!
  10. Harry Potter i Książę Półkrwi- J.K.Rowling- najlepsza część HP zaraz po "Czarze ognia"! 10/10
  11. Perswazje- Jane Austen- dalej nie mogę się przekonać do Jane, bo pisze ona tylko o szukaniu męża i o niczym więcej. Nie widzę w jej książkach nic nadzwyczajnego. 6/10
  12. Harry Potter i Insygnia Śmierci- J.K.Rowling- skończyłam HP. Smuteczek. 10/10
  13. Fobos- Victor Dixen- recenzja już niedługo
  14. PLL. Uwikłane- Sara Shepard- coraz bliżej do zakończenia serii! <radość> 7/10
  15. The tales of Beedle the Bard-J.K.Rowling- zbiór baśni ze świata HP. Moja najukochańsza to oczywiście ta o trzech braciach. Reszta mnie nie powaliła. 6/10
  16. Ostatni Olimpijczyk- Rick Riordan- kto skończył serię o Percy'm Jacksonie? No ja! Jak mówiłam, że skończę, to skończę! :D 6/10
  17. PLL. Bezlitosne- Sara Shpeard- patrz punkt 14
  18. Art&Soul- Brittainy C. Cherry- recenzja coming soon
Tak oto przedstawia się moje lista przeczytanych w czerwcu książek. A jak to było u Was? Ile Wam udało się przeczytać?

Jeśli chodzi o zdobycze książkowe, to do mojej biblioteczki dołączyło 7 książek. Są to:


  1. Zawsze przy mnie stój- Carolyn Jess- Coke
  2. The tales of Beedle the Bard-J.K.Rowling
  3. Quidditch through the ages- J.K.Rowling
  4. Fantastic beasts and where to find them- J.K.Rowling
  5. Bractwo pierścienia- J.R.R.Tolkien
  6. Dwie wieże- J.R.R.Tolkien
  7. Powrót króla- J.R.R.Tolkien
A jak czerwiec wyglądał u Was? Pochwalcie się swoimi wynikami w komentarzach! :)

Jeśli chodzi o plany na lipiec to odsyłam Was do listy Summer TBR. Możecie być pewni, że wybiorę coś z tych pozycji :) 

wtorek, 28 czerwca 2016

Zabić arcyksięcia- Greg King, Sue Woolmans

Tytuł: Zabić arcyksięcia
Autorzy: Greg King, Sue Woolmans
Ilość stron: 464

Romans, o którym mówiła cała Europa. Zamach, który zmienił bieg historii. Wszystko wskazuje na to, że zakochali się w sobie na wystawnym balu maskowym zorganizowanym w wiedeńskim pałacu w 1894 roku. Arcyksiążę, bratanek panującego cesarza Austrii i piękna dziewczyna ze zubożałej arystokratycznej rodziny. Ich miłość nie mogła zyskać akceptacji cesarskiego rodu, ale para odważnie zdecydowała się walczyć z konwenansami. Książka Grega Kinga i Sue Woolmans odsłania kulisy jednego z najgłośniejszych romansów Europy przełomu wieków. Atmosfera w Europie zaczyna gęstnieć, dochodzi do serii politycznych zamachów, a groźba wojny staje się coraz bardziej realna. Zakochani nie wiedzą, jakie niebezpieczeństwo im grozi, gdy latem 1914 roku wybierają się w podróż do Sarajewa...

Nie jestem fanką literatury faktu, biografii, autobiografii, wspomnień, pamiętników i innych tego typu książek. Jeśli jednak jakaś postać historyczna mnie zainteresuje, to z przyjemnością sięgam po pozycje o niej traktujące. Zawsze lubiłam dynastię Habsburgów, a szczególnie postacie z jej schyłku, takie jak cesarzowa Elżbieta, cesarz Franciszek Józef, czy arcyksiążę Rudolf. Chciałam jednak dowiedzieć się czegoś o człowieku, który razem ze swoją żoną został zamordowany 28 czerwca 1914 roku w Sarajewie, co doprowadziło do wybuchu I wojny światowej. Mowa tutaj oczywiście o arcyksięciu Franciszku Ferdynandzie i jego żonie, Zofii von Chotek. Ich historia brzmi jak baśń: on, arcyksiążę, zakochuje się w biednej, aczkolwiek pięknej i dobrej dziewczynie. Potem walczą razem o swoją miłość i sprzeciwiają się konwenansom, aż w końcu stają razem przed ołtarzem. Pięknie, prawda? No cóż, Greg King i Sue Woolmans postanowili ukazać czytelnikom swojej książki prawdę oraz to, że historia Franciszka Ferdynanda i Zofii nie zakończyła się słowami "I żyli długo i szczęśliwie...". I już bynajmniej nie chodzi mi tutaj o zamach, w którym oboje zginęli (tutaj też działała wyobraźnia ludzi... myśleli zapewne: "Ach, umarli razem, niczym Romeo i Julia!"), ale o to, jak ciężkie były zmagania o miłość tej pary. Przyznam szczerze, że bałam się tej książki. Jak już wspomniałam, nie przepadam za tym gatunkiem, a oprócz tego dawno, dawno temu odwiedziłam kilka stron, poświęconych arcyksięciu i jego żonie. I tutaj muszę zaznaczyć, że Franciszek Ferdynand nie zyskał wtedy mojej sympatii. Nie umiem jednoznacznie stwierdzić dlaczego, po prostu wywarł na mnie negatywne wrażenie. Mimo wszystko postanowiłam dać szansę książce "Zabić arcyksięcia" i już wiem, że było warto. Sama pozycja jest napisana bardzo przystępnie, nie ma zanudzania, każda strona ujawnia nam kolejne interesujące fakty z życia następcy tronu Austro-Węgier i jego najbliższych. Dzieło Grega Kinga i Sue Woolmans jest naprawdę godne przeczytania, bo ukazuje nam prawdę i nie opisuje pobieżnie sytuacji Franciszka i Zofii, a później także ich dzieci. Gdzieś spotkałam się z opinią, że książka ta jest bardzo subiektywna i że po prostu czuć, jak bardzo autorzy pałają sympatią do tej historycznej pary. Ja jednak uznaję, że ten subiektywizm (niewielki, moim zdaniem, ale jednak) był bardzo Franciszkowi Ferdynandowi potrzebny. Arcyksiążę zawsze jawił się ludziom (nie wszystkim, ale była to spora grupa osób) jako niesympatyczny gbur (tak jak mi), a ta książka posłużyła "ociepleniu" wizerunku następcy tronu Austro-Węgier. Taki PR arcyksięcia. Okazało się, że Franciszek był po prostu nieśmiały, a jedyne towarzystwo, w którym czuł się dobrze, była jego ukochana Zofia i dzieci. Oprócz tego, dowiedziałam się wielu, naprawdę wielu, innych i ciekawych rzeczy zarówno o arcyksięciu, jak i jego rodzinie, a także zamachowcach, przez których stracił życie. Poza tym książkę, pomimo jej rozmiarów, czyta się bardzo szybko i przyjemnie, chociaż fakty w niej przedstawione wcale do przyjemnych nie należą. Jeśli ciągle nie jesteście przekonani, co do tej pozycji, to może zachęci Was to: nie żałuję ani jednej chwili poświęconej książce "Zabić arcyksięcia" i nauczyłam się z niej więcej, niż na lekcjach historii. Polecam!
Moja ocena: 7/10

niedziela, 26 czerwca 2016

Summer TBR


Hej! Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam listę książek, które chciałabym przeczytać w te wakacje. Tym bardziej, że od września zaczynam klasę maturalną, więc to dla mnie ostatni dzwonek, jeśli chodzi o czytanie interesujących mnie pozycji. Zapraszam!

  1. Aplikacja- Lauren Miller (książka ta intryguje mnie już od jakiegoś czasu, więc na co czekać?)
  2. Art & Soul- Brittainy C. Cherry (bardzo podobała mi się poprzednia książka tej autorki, czyli "Kochając pana Danielsa", więc już nie mogę się do czekać lektury "Art&Soul")
  3. Bractwo pierścienia i kolejne dwa tomy "Władcy Pierścieni"- J.R.R.Tolkien (nigdy nie czytałam, ani nie oglądałam "Władcy pierścieni"... Wiem, wstyd, ale w te wakacje zamierzam w końcu zapoznać się z twórczością Tolkiena. W końcu to klasyka fantastyki!)
  4. Do wszystkich chłopców, których kochałam- Jenny Han (bardzo intryguje mnie tytuł tej książki, a poza tym wszyscy twierdzą, że jest świetna, więc... no, tego... wiadomo :D)
  5. Dziwne losy Jane Eyre- Charlotte Bronte (klasyka romansu, a klasykę trzeba znać)
  6. Fantastic beast and where to find them- J.K.Rowling (moja przygoda z Harrym się zakończyła, ale na szczęście istnieją jeszcze te dodatki)
  7. Harem Sulejmana- Colin Falconer (w poprzednim roku w wakacje oglądałam "Wspaniałe stulecie", dlatego ten serial kojarzy mi się ze słońcem, upałem oraz czasem beztroski i właśnie przez to chcę przeczytać powieść o Sulejmanie właśnie w wakacje)
  8. Ja, diablica i kolejne dwa tomy trylogii- Katarzyna Berenika Miszczuk (czytałam już tę trylogię, ale postanowiłam sobie ją odświeżyć)
  9. Królowa cieni- Sarah J. Maas (nie jestem fanką tej serii, ale mimo wszystko jestem bardzo ciekawa, jak cała akcja potoczy się dalej)
  10. Królowa Tearlingu- Erika Johansen (słyszałam tyle dobrego o tej książce, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie)
  11. Królowie przeklęci. Tom 2 i Tom 3- Maurice Druon (to akurat w związku z moimi planami dokańczania serii)
  12. Miasto szkła i pozostałe tomy serii- Cassandra Clare (o ile uda mi się je gdzieś dorwać)
  13. Miecz przeznaczenia i reszta sagi o Wiedźminie- Andrzej Sapkowski (stęskniłam się za Wiesiem, a poza tym chcę dokończyć to, co zaczęłam rok temu)
  14. Miłość bez końca- Scott Spencer (ta książka czeka na mojej półce już rok albo dwa, dlatego chciałabym się z nią w końcu rozprawić)
  15. Następczyni i Korona- Kiera Cass (nadrabiamy serie)
  16. Noce i dnie t.3 i 4- Maria Dąbrowska (powieść, na podstawie której powstał wspaniały serial <w ogóle ta scena z nenufarami... cudo!> ulubiona historia miłosna mojej mamy, więc... sami widzicie, nie mam wyjścia)
  17. Ogród letni- Paullina Simons (ostatni tom trylogii "Jeździec miedziany"...)
  18. Opal i reszta serii "Lux"- Jennifer L. Armentrout (jeśli uda mi się załatwić te trzy części)
  19. Pretty Little Liars. Bezlitosne i kolejne 6 części serii- Sara Shepard (jejku, będę z siebie taka dumna, kiedy w końcu skończę PLL...)
  20. Próby ognia i Lek na śmierć- James Dashner (patrz punkt 15)
  21. Promyczek- Kim Holden (w ogóle nie wiem, o czym jest ta książka i o co w niej chodzi, ale tytuł do mnie przemawia)
  22. Ścieżki północy- Richard Flanagan (tak po prostu)
  23. Trędowata t.1 i 2- Helena Mniszkówna (najsłynniejszy polski melodramat... do kolejki!)
  24. Uwięziona w bursztynie- Diana Gabaldon (seria "Obca" również kojarzy mi się z wakacjami, więc chciałabym przeczytać drugi tom cyklu właśnie w tym czasie)
  25. W ramionach gwiazd- Amie Kaufman, Meagan Spooner (lekka lektura, idealna na lato)
  26. Zawsze przy mnie stój- Carolyn Jess- Coke (jw)
  27. Żelazny cierń- Caitlin Kittredge (patrz punkt 14)
  28. Złodziejka książek- Markus Zusak (co prawda, czytałam już tę powieść, ale mimo wszystko, chciałabym do niej wrócić)

Jest to ok. 55 książek. Dosyć ambitnie, nawet jak na mnie... Ale jeśli przeczytam chociaż połowę z tych książek, będę zadowolona. A jakie Wy macie plany na lipiec i sierpień? Koniecznie napiszcie w komentarzach! Pozdrawiam!

czwartek, 23 czerwca 2016

Drużyna piłkarska Book TAG


Witam Was bardzo serdecznie! Euro 2016 trwa w najlepsze, Polska wyszła z grupy, a nasz naród nie mówi o niczym innym. Jest to chyba najlepszy czas na wykonanie TAGU, który właśnie podpatrzyłam u wspaniałej Judyty z bloga House of Readers. Pozdrawiam Cię serdecznie, moja droga! :)  I mam nadzieję, że się nie obrazisz, że wykonałam ten TAG bez Twojej nominacji :D

Jakąś wielką fanką piłki nożnej i siedzenia przed telewizorem nie jestem, ale kiedy gra nasza reprezentacja, to myślę, że warto poświęcić te 1,5 godziny na oglądanie meczu. Chociaż też chętnie oglądam mecze reprezentacji Niemiec. Ale to robię tylko ze względu na Mario Gómeza. Dobra, tutaj skończę, bo się rozpiszę i nigdy nie wykonam tego TAGU :D
No ale Gómez <3

TAG polega na wybraniu 16 męskich bohaterów, wypisaniu ich imion na karteczkach, a następnie losowaniu ich w celu stworzenia swojej drużyny piłkarskiej. Ja jednak umieszczę w swoim słoiczku do losowania więcej niż 16 karteczek z imionami bohaterów. Wyjściowa 16 i tak zostanie wybrana, a TAG będzie ciekawszy przez to, że będę mogła wylosować każdego i nie będę mieć pewności, że wszyscy będą mieć tutaj jakąś rolę do spełnienia. Tym bardziej, że do TAGU nie włączę jedynie tych bohaterów, których kocham i lubię (L), ale też kilku z tych, do których nie pałam zbytnią sympatią (N). Zaczynajmy!

Moja lista:

  1. Bohun (L) z "Ogniem i mieczem"
  2. Woland (L) z "Mistrza i Małgorzaty"
  3. Darkling (L/N) z "Cienia i kości"
  4. Hardin (N) z "After"
  5. Beleth (L) z "Ja, diablica"
  6. Dymitr (L) z "Akademii wampirów"
  7. Jamie (L) z "Obcej"
  8. Wiedźmin (L) z... "Wiedźmina"
  9. Adam (N) z "Dotyku Julii"
  10. Azazel (L) z "Ja, diablica"
  11. James Potter (N!!!) z "Harry'ego Pottera"
  12. Severus Snape (L) z "Harry'ego Pottera"
  13. Jan Sobieski (L) z "Gambitu hetmańskiego" (pojawiał się na kartach powieści? Pojawiał! Kto mi zabroni? :D)
  14. Phoebus (N!!!) z "Katedry Marii Panny w Paryżu"
  15. Chaol (L) ze "Szklanego tronu"
  16. Daemon (L) z "Obsydianu"
  17. Christian Grey (N!!!) z "Sami-Wiecie-Czego" (ten bohater znalazł się tutaj dla tzw. "beki")
  18. Stanisław Wokulski (L) z "Lalki"
  19. Raoul de Chagny (L/N) z "Upiora w operze"
  20. Aleksander Biełow (L) z "Jeźdźca miedzianego" 

Oto moi kandydaci. Wiem, że tych, których lubię jest zdecydowanie więcej, ale po prostu nie mogłam znaleźć aż tylu bohaterów, których bardzo nie lubię. Przejdźmy do losowania!
Czuję się jak Adam Nawałka.

1. Bramkarz: Bohun
Nie! Ja widziałam go w roli środkowego napastnika, a nie bramkarza. Przecież Bohun rozwaliłby przeciwników swoimi umiejętnościami, siłą i sprytem! Chociaż z drugiej strony... Jego duma na pewno nie pozwoliłaby mu na to, żeby ktoś strzelił gola, kiedy on stoi na bramce. Okej, akceptuję to.

2. Boczny prawy obrońca: Darkling
O! I to jest odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu! Postawny, jak na obrońcę przystało, a do tego nie traci zimnej krwi. Pochwalam!

3.  Boczny lewy obrońca: Phoebus
Okej, nie lubię go, ale mimo wszystko dobrze będzie go mieć w swojej drużynie na pozycji obrońcy. Zawsze robił to, co do niego należy (tzn. jeśli chodzi o życie zawodowe, bo o prywatnym wolę nie wspominać). Jestem na tak! Bardzo dobrze, że nie został wylosowany na napastnika!

4. Środkowy obrońca 1: Christian Grey
Hahaha! A to dobre! Ale... serio? Jakoś nie wydaje mi się, że Chrstian będzie zadowolony z pozycji obrońcy. Myślę, że wolałby wykazać się jako ten, który strzela gole, a nie broni własnej połowy boiska. Ale z drugiej strony, może mimo wszystko chciałby pokazać swojej ukochanej Anastasii, że jest dobrym facetem, który potrafi robić to, co do niego należy. Ale przecież był też bogaty. To może po prostu kupi nam mecz?

5. Środkowy obrońca 2: Woland
To mi się bardzo podoba! Sam diabeł w naszej reprezentacji! Do tego inteligentny i przebiegły diabeł! Tak, on się tutaj sprawdzi!

6. Boczny prawy pomocnik: Severus Snape
To teraz wyobraźcie sobie Snape'a na boisku... Ale mimo wszystko... Uważam, że się nada! Jak coś będzie szło nie tak, to rzuci jakimś zaklęciem i będzie po sprawie.

7. Boczny lewy pomocnik: Hardin
Proszę, powiedzcie, że go nie wylosowałam i że to tylko jakieś omamy. No cóż... Hardin, kiedy nie będzie obrażony na Tessę/drużynę/cały świat albo nie będzie odgrywał primadonny, może się sprawdzić w roli piłkarza. Wszkaże jest młody, charakterny, to czemu miałby sobie nie poradzić na boisku?

8. Środkowy pomocnik: Jamie
No i super! Jamie to prosty chłopak, wie, co trzeba robić, siłę ma, piłki sobie na da zabrać. Bardzo dobrze!

9. Boczny prawy napastnik: Dymitr
Kolejny strzał w 10! Dymitr jest trochę podobny do Jamiego. Zna swoje miejsce i zrobi, co w jego mocy, żeby wygrać!

10. Boczny lewy napastnik: Jan Sobieski
Haha! Chciałam Sobieskiego i mam Sobieskiego! Ale patrzcie na jakiej zacnej pozycji! Jaś jako wybitny taktyk już coś wymyśli, żeby dostać piłkę i strzelić gola.

11. Środkowy napastnik: Stanisław Wokulski
Kurczę, lubię Stacha. Nawet go chętnie widziałam w tej drużynie, ale nie na pozycji środkowego napastnika! A może Stach jednak dałby sobie radę? Przeżył Sybir, to i 90 minut meczu przeżyje! A i inteligencji mu nie brak, więc już on coś wykombinuje, żeby przyczynić się do wygranej naszej drużyny.

Rezerwowi:

Dlaczego wylosowałam akurat Adama i Jamesa? Zamiast nich mogłam "wybrać" Aleksandra oraz Wiedźmina i mielibyśmy skład idealny! No, ale mam Azazela i Beletha (kolejnych dwóch diabłów do kompletu), więc czuję, że będzie dobrze.

Beleth- jak już Stach się zmęczy, to zrobię zmianę i wprowadzę na boisko właśnie Beletha. 
Adam- będzie siedział cały mecz na ławce, bo go nie lubię (i jak najdalej ode mnie)
James Potter- chociaż go nie znoszę, to myślę, że mógłby przyczynić się do wygranej naszej drużyny, więc wszedłby na boisko za Snape'a (cóż za ironia losu) albo za Hardina.
Azazel- znając Azazela, dzięki niemu co chwila dostawalibyśmy żółte kartki. Ale jeśli miałabym go wprowadzić na boisko, to podobnie jak James, wszedłby na murawę za Snape'a lub Hardina.
Chaol- kiedy przygotowywałam się do tego TAGU, widziałam Chaola gdzieś w obronie, więc jakby co, to wiadomo, gdzie go skieruję.

Dodaję do tego bonus! Wylosujmy jeszcze kapitana tej drużyny!
Kapitanem drużyny zostaje... Jan Sobieski! Tak! Chciałam go na kapitana i mam go jako kapitana! Lepiej być nie mogło! Na pewno zapanuje nad pozostałymi na boisku!

Wszystko co dobre i wesołe, musi się skończyć, więc tak oto dotarliśmy do końca tego TAGU. Bardzo Was zachęcam do jego wykonania! Pozdrawiam!

sobota, 18 czerwca 2016

Gambit hetmański- Robert Foryś

Tytuł: Gambit hetmański
Autor: Robert Foryś
Ilość stron: 1030

"Prawdziwa władza kryje się w cieniu. Wybrzmiewa szeptem knowań i pochlebstw, dźwięczy złotem, zabija trucizną i zdradą. Ten, kto osiągnął mistrzostwo w sztuce intrygi, może za pomocą niewidzialnych sznurków sterować losami innych, choćby byli oddaleni o tysiące mil"

Rok 1671, Francja. Marysieńka Sobieska spotyka się z kardynałem de Bonzim, ministrem spraw zagranicznych Ludwika XIV i jednocześnie jej „oficerem prowadzącym”. Żona hetmana wielkiego koronnego jest francuskim szpiegiem i prowadzi w Polsce operację mającą na celu detronizację Michała Korybuta Wiśniowieckiego… "Gambit hetmański" to książka o rozgrywce, w której silni mężczyźni to tylko pionki na szachownicy historii. Graczami są kobiety. Kobiety, które nade wszystko pragną władzy i gotowe są za nią zapłacić złotem, krwią i swoim ciałem. Wiedzą, że rządzą nie koronowane głowy, lecz szyje, które tymi głowami kręcą.

Powieść historyczna to jeden z moich ulubionych gatunków. Uczy (może niedokładnie, bo przecież nie istnieje powieść historyczna w stu procentach zgodna z prawdą), przybliża pewne wydarzenia, a jednocześnie stanowi świetną rozrywkę (no, halo, czytanie!). Już od dłuższego czasu chciałam przeczytać powieść Roberta Forysia pod tytułem "Bóg, honor, trucizna". Okazało się jednak, że wydawnictwo Otwarte postanowiło wydać książki pana Forysia w nowym, trzytomowym wydaniu. Kiedy tylko je zobaczyłam, wiedziałam, że muszę je mieć i przeczytać. Tutaj dziękuję mojej siostrze, Ani, za wspieranie mojego czytelnictwa. Przyznaję, nie była to lekka lektura, w końcu to jakieś 1030 stron! Ale w końcu dobrnęłam do ostatniej strony książki i stwierdzam, że nie żałuję ani jednej chwili poświęconej "Gambitowi hetmańskiemu"! Poza tym, czytałam tę pozycję w czasie, kiedy na historii przerabialiśmy właśnie XVII wiek w Rzeczypospolitej, więc lepiej trafić nie mogłam. Plusem powieści jest wartka akcja i jej zwroty, a także świetnie wykreowani bohaterowie. Najchętniej czytałam o Charlotcie i Marysieńce Sobieskiej oraz o samym Janie Sobieskim. Postać Bogusława
Tynera irytowała mnie. Za każdym razem, kiedy się pojawiał, wywracałam oczami. W końcu doszło do tego, że i jego polubiłam i stwierdziłam, że jest prześwietny. Ach, te opinie takie zmienne! Jak już pisałam, Marysieńka i Jan też bardzo mnie interesowali. Jaka to jest urocza para! Moje historyczne OTP! No dobra, zaraz po Zygmuncie Auguście i Barbarze Radziwiłłównie. Ale, jejku... Jan i Marysieńka są cudowni! Dajcie mi ich "wincyj"! Muszę przyznać, że i inne postaci zostały świetnie wykreowane, na przykład Klara Pac. Dzięki temu nie mogłam się wprost oderwać od książki, bo chciałam wiedzieć, jak dalej potoczą się losy bohaterów. Dzieło Roberta Forysia może przerażać niektórych czytelników swoimi rozmiarami, ale ja z czystym sumieniem mogę polecić Wam "Gambit hetmański" i zaświadczyć, że na pewno przypadnie Wam do gustu. Myślę, że nawet ci, którzy nie są fanami powieści historycznych, powinni dać szansę tej pozycji. Na którejś z ostatnich stron możemy przeczytać:

"Kończy się bowiem gambit hetmański, a zaczyna królewski"

Mam nadzieję, że oznacza to, że Robert Foryś szykuje dla nas już kolejny tom. Bardzo na to liczę! A ci z Was, którzy jeszcze nie czytali "Gambitu hetmańskiego", niech nie tracą czasu i od razu zaczynają lekturę!
Moja ocena: 7/10

poniedziałek, 13 czerwca 2016

TMI Book TAG


1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?
Dziwne pytanie. Jakoś nie zwracam uwagi na takie rzeczy, kiedy czytam książkę. Next!

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?
No to jedziemy... Bohun, Severus Snape, Dymitr Bielikov, Stanisław Wokulski, Aleksander Biełow/Barrington, Eryk/Upiór, Daniel Daniels, diabeł Beleth...
PS Do tego grona najprawdopodobniej dołączą jeszcze Lucjusz Malfoy i Valentine Morgenstern

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?
Tak, niestety, Dymitr z "Akademii wampirów". Uwielbiałam go w trzech pierwszych częściach serii. Potem zrobiły się z niego takie ciepłe kluchy. W czwartej był jeszcze okej. Ale w piątej i szóstej... I może nie zaczęłam go nienawidzić, ale mimo wszystko to już nie było to samo, co na początku. Więc jeśli mówię, że kocham Dymitra, to mam na myśli to, że kocham go, ale do trzeciej części włącznie. Niestety.

4. Największa książka na twojej półce?
"Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa". 


5. Najcięższa książka na twojej półce?
Jak wyżej. I jeszcze "Gambit hetmański"!

6. Masz jakieś książkowe plakaty?
Nie posiadam.

7. Masz jakąś książkową biżuterię?
Mam wisiorek z maską tytułowego "Upiora w operze" Gastona Leroux.


8. Książkowa para, której kibicujesz?
Dymitr i Rose, Bohun i Helena, Beleth i Wiktoria, Chaol i Caelena, Eryk i Christine, Aleksander i Tatiana oraz wiele innych...

9. Ulubiona seria książek?
Harry Potter i trylogia o Wiktorii Biankowskiej.

10. Ulubiony soundtrack z książki?
Nie posiadam takowego.

11. Jaką książkę polubiłaś tak bardzo, że chciałabyś, aby była kontynuowana?
Nie chciałabym, żeby coś było kontynuowane na siłę. Jest dobrze tak, jak jest teraz :)

12. Ulubiona powieść jednotomowa?
"Cud chłopak", "W pustyni i w puszczy", "Kolaborantka", "Szmaragdowa tablica" i "Złodziejka książek".

13. Od kiedy czytasz?
W dzieciństwie czytałam oczywiście bajki, baśnie i lektury, ale tak na serio zaczęłam czytać w wieku 10/11/12 lat. Moje początki z czytaniem dla swojej własnej przyjemności to był Harry Potter oraz "Zmierzch". Tak, "Zmierzch". Może i jest beznadziejny, ale wtedy mi się podobał i dzięki niemu też zaczęłam nałogowo czytać, więc widzicie, mam do tej sagi sentyment. 

14. W którym domu Hogwartu jesteś?
Ravenclaw. Najpierw chciałam być w Slytherinie (ze względu na to, kto jest opiekunem tego domu, hehe), ale teraz cieszę się z tego, że mogę się nazywać Krukonką. W sumie było mi bardzo miło, bo Ravenclaw to dom, który słynie z tego, że zostają do niego przydzielone osoby inteligentne :D

15. Czego szukasz w książce?
Akcji, świetnych wątków romansowych (i nie tylko) oraz wielu elementów zaskoczenia.

16. Ulubiony cytat?
"After all this time? Always" z serii o Harrym Potterze (wiem jest już oklepany, ale mimo wszystko, kiedy widzę ten cytat, to przechodzą mnie ciarki- tyle emocji)
"Żyłem jak chciałem i umrę jak mi się podoba" z "Quo vadis" (nie wiem, co takiego jest w tym cytacie, nie biorę go jakoś do siebie, ale podoba mi się)

17. Ulubiona okładka?
Dużo tego! Oczywiście te z nowego, "dorosłego" wydania Harry'ego. Seria "Rywalki" też ma śliczne okładki. Podobają mi się też okładki trzytomowego wydania serii "Królowie przeklęci". Są cudne! Poza tym polskie wydanie serii "Pretty Little Liars" też wygląda ślicznie. 

18. Akcja vs romans?
To i to.

19. Gdzie idziesz kiedy w książce są smutne momenty?
Nigdzie. Czytam dalej.

20. Ile zajmuje ci przeczytanie jednej książki?
To oczywiście zależy od jej objętości i od tego, ile mam czasu wolnego. Niektóre czytam w kilka godzin, inne kilka dni.

21. Ile trwa twój "kac książkowy"?
Różnie bywa. Już pomijając fakt, że "kaca książkowego" miewam bardzo rzadko.

22. Najmniej lubiana książka?
"After. Płomień pod moją skórą"...

23. Co cię zachęca do polubienia postaci?
Poczucie humoru, historia postaci (tzn. jej przeszłość, która może wyjaśniać niektóre zachowania bohatera), zaradność życiowa i o "coś", czego nie da się określić.

24. Co cię odrzuca w postaci?
Brak mózgu. A na serio, nie lubię postaci, które są mdłe i nijakie a poza tym brak im zdolności logicznego myślenia.

25. Czemu dołączyłaś do blogosfery?
Chciałam dzielić się z innymi molami książkowymi moimi opiniami o książkach, które czytam.

26. Straszna książka?
Nie czytam takich. Chociaż "I nie było już nikogo" było trochę scary. Własnie, muszę przeczytać inne kryminały Christie!

27. Kiedy ostatnio płakałaś przy książce?
Ojej. Hmmm... Jakiś rok temu? Przy "Kolaborantce". Pamiętam to, ale już nie wiem, kiedy to było. Ogólnie rzadko płaczę przy czytaniu. Ale zadajcie mi to pytanie jeszcze raz, kiedy skończę HP.

28. Ostatnia książka, której dałaś 10/10?
"Harry Potter i Czara ognia". Proste, nie? :D

29. Ulubiony tytuł?
"Lalka". Jest jednym z najlepszych tytułów, bo odnosząc się do treści książki, można go interpretować na przeróżne sposoby. Podobają mi się też "Noce i dnie", "Jeździec miedziany" i "Korona śniegu i krwi". Nie pytajcie czemu, po prostu tak jest :D

30. Ostatnio przeczytana książka?
"Zabić arcyksięcia" Grega Kinga i Sue Woolmans. Recenzja pojawi się 28 czerwca, czyli w rocznicę zamachu w Sarajewie.

31. Co teraz czytasz?
"Harry Potter i Zakon feniksa" oraz 'Perswazje".

32. Ostatnio obejrzany film na podstawie książki?
Proszę o łatwiejsze pytania. 

33. Bohater książkowy, z którym chciałabyś pogadać?
Chaol, Rose Hathaway, Snape, Dumbledore, Aleksander Biełow/Barrington, Woland, Rebecca de Winter i wiele innych.

34. Autor z którym chcesz porozmawiać?
J.K.Rowling, C.S.Lewis, Henryk Sienkiewicz.

35. Ulubiona jedzenie do czytania?
Nie umiem jeść i czytać jednocześnie. Wtedy jakoś tak książka wymyka mi się z rąk.

36. Książkowy świat w którym chciałabyś żyć?
Hogwart.

37. Świat książkowy, w którym nie chcesz żyć?
Panem.

38. Kiedy ostatnio powąchałaś książkę?
W tamtym tygodniu.

39. Dziwne sposoby obrażania użyte w książce?
?

40. Czy tworzysz jakieś własne teksty?
Próbowałam, ale mi nie wyszło.

41. Ulubiony magiczny przedmiot?
Różdżka!

42. Twoje miejsce w drużynie qudditcha?
Moje miejsce? Trybuny :D Ale gdybym miała grać, to chciałabym grać na pozycji szukającego.

43. Nazwij piosenkę, którą łączysz z jakąś książką.
Jest dużo książek, które łączę z piosenkami. Jeśli jakiś tytuł nasunie mi się podczas czytania, to umieszczam utwór pod recenzją książki.

44. Ulubiony podryw na książkę?
?

45. Użyłaś go kiedyś?
Yyy... Nie? :D

46. Ile masz książek?
Ok. 200.

47. Kogo tagujesz?
Wszystkich, którzy jeszcze nie zrobili tego TAGU! :)